24t – tydzień 20 – zakupy

Znowu obsuwa w przygotowaniu wpisów na cykl 24 tygodni do gotowości, tym razem aż trzytygodniowa. A za miesiąc kończymy cykl, w pełni przygotowani na kilkudniowe kłopoty różnego rodzaju.

Jako że trochę mi się o tym cyklu zapomniało, to zakupy w tym tygodniu muszą być nieco większe, niż zwykle. Ale nie jest to nic wyjątkowego, jedna wyprawa do marketu wystarczy.

Oto lista zakupów:

  • 2 duże opakowania krakersów na osobę,
  • 2 opakowania ulubionych płatków śniadaniowych na osobę,
  • 2 puszki mięsa / jakichś przetworów mięsnych na osobę,
  • 2 puszki warzyw na osobę,
  • 2 pudełka chusteczek do nosa,
  • 2 opakowania jakichś wafelków lub batoników o dużej zawartości energetycznej,
  • suszone owoce i orzechy (np. mieszanka studencka),
  • kilka plastikowych pojemników do pakowania żywności wraz z pokrywkami,
  • w razie potrzeby baterie do aparatów słuchowych, lub innego rodzaju zapas materiałów eksploatacyjnych na specjalne potrzeby,
  • spirytus rektyfikowany,
  • lekarstwa na biegunkę,
  • maść antyseptyczną.

Survivalista (admin)

Artur Kwiatkowski. Magister inżynier, posiadacz licencjatu z zarządzania. Samouk w wielu dziedzinach, ale nie czuje się ekspertem w żadnej. Interesuje się zdrowym życiem i podróżami. I przygotowaniami na trudne czasy, rzecz jasna!

Mogą Cię zainteresować także...

10 komentarzy

  1. Makaron napisał(a):

    A nie lepiej kupic raz https://www.wisefoodstorage.com/store/product.php?cid=3 i miec spokoj? Nie mowie, ze nie trzeba kupowac zywnosci, ale po prostu miec zelazna racje. Szczelnie zapakowana odporna na szkodniki i 25 lat z głowy.

    • Survivalista (admin) napisał(a):

      Takie żarcie z całą pewnością ma swoje zalety, ale też wady:
      * trudno kupić w Polsce, w grę wchodzi tylko prywatny import,
      * wiele sklepów nie prowadzi wysyłki do Polski, trzeba byłoby skorzystać z pośrednika,
      * trudno ocenić, czy będzie nam to smakowało przed kupieniem dużego zapasu,
      * taniej jest kupować puszki w mniejszych ilościach, niż od razu wydawać kilkaset PLN na jeden taki pakiet.

      Mnie już od dawna korci by coś takiego sobie zamówić…

  2. Jan2 napisał(a):

    Ciekawe. Ja bym zainteresowal jakiegos dostawce. ebiwak pl czy jakis inny sklep. Może by to cos dało.

    Ja bym kupil na pewno ten zestaw na miesiac dla 4 osob. Pasuje to do mojego opisu (okolo 620 kcal dziennie na osobę). Ciezko sie przygotowac zywnoscia na okres dluzszy niz ten miesiac. A tak po skonczonym miesiacu mam spokoj. Po za tym mniejsze to niz MRE i w razie czego zapakowac mozna do plecaka.

    Kurcze, czemu Polska to takie zadupie i nie ma mozliwosci kupienia gotowców.

    • Survivalista (admin) napisał(a):

      Bo w Polsce póki co nie ma takiego zapotrzebowania, jak w USA. A zatem nie opłaca się wprowadzić nic takiego na rynek.

    • Boungler napisał(a):

      Razem z sytuacjami które przycisną ludzi konkretnie pojawi się zainteresowanie. Choć po tych ostatnich powodziach sprzedaż pontonów i agregatów stoi na tym samym poziomie.

  3. Gacek napisał(a):

    Przecież to żywność liofilizowana i jest jak najbardziej dostępna w Polsce, wystarczy trochę poszukać i wiedzieć co wpisać w wyszukiwarkę. Powiem nawet, że w bardzo przystępnych cenach.
    http://termosy24.pl/kuchnia-turystyczna/64-jedzenie-liofilizowane/79-dania-miesne
    http://www.sztukaprzetrwania.pl/produkty.php
    http://sherpa.pl/kemping/kuchnia/jedzenie

    • Survivalista (admin) napisał(a):

      Porównaj ceny… W Polsce porcja posiłku dla jednej osoby kosztuje 20 PLN (za kilkaset kalorii). W USA zestaw na miesiąc dla 4 dorosłych kosztuje 1 230$, czyli dania na jeden pełny dzień kosztują ok. 30 PLN.

      Dopóki w Polsce żywność liofilizowana będzie tylko traktowana jako specjalistyczna żywność dla turystów, nie ma co liczyć na spadki cen…

  4. Paweł napisał(a):

    W temacie zapasów żywności, ciekawie się robi jak trzeba trzymać konkretną dietę, np. w przypadku celiakli(nietolerancja glutenu). Odpadają wszystkie gotowce (za wyjątkiem niektórych liofilizatów – owoce). Jestem w trakcie opracowywania harmonogramu takiego zapasu, podeślę jak będzie gotowy. Pozdrowienia.

  1. 09.01.2014

    […] tym tygodniu robimy pół wpisu nr 20, część „techniczną” […]

  2. 15.01.2014

    […] dalszy numeru 20 z oryginalnego cyklu Domowego Survivalu- jedzenie na liście […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner