Nóż, scyzoryk czy multitool

Każdy zestaw survivalowy, począwszy od zestawu EDC do codziennego noszenia, przez zestaw samochodowy, skończywszy na zestawie do tradycyjnego (zielonego) survivalu powinien być wyposażony w coś ostrego.

Ale co konkretnie? Nóż, scyzoryk czy multitool?

Scyzoryk – składany nóż z dodatkami

Od czasów licealnych starałem się nie wychodzić z domu bez scyzoryka. Victorinoksów w życiu miałem kilka, bo zdarzało mi się je gubić. Ostatni też chyba zgubiłem, bo nie mogę go znaleźć, co by oznaczało konieczność kupienia następnego.

Victorinox "Swiss Army Knife" Climber

Scyzoryk Victorinox, model Climber. Foto: James Chase

Jak widać na powyższym zdjęciu, scyzoryk to nóż z rozkładanym ostrzem z dodatkami. Te dodatki mogą być najróżniejsze, z czego ja za użyteczne uważam np.:

  • korkociąg i otwieracz do butelek (dla miłego spędzania czasu),
  • śrubokręty płaski i krzyżakowy,
  • otwieracz do puszek (na biwaki i gorsze czasy),
  • nożyczki,
  • piłkę do drewna.

Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by kupić scyzoryk z latarką czy pamięcią USB. 😉

Scyzoryki najczęściej mają niewielki nóż, choć są takie, w których nóż jest niemal pełnowymiarowy.

Multitool, czyli wielofunkcyjne kombinerki

Multitool to kombinerki z dodatkowymi narzędziami i końcówkami. Podstawową ich funkcją jest są właśnie kombinerki, choć bywają też multitoole gdzie głównym narzędziem jest np. sekator (przeznaczone dla sadowników). Narzędzie oczywiście jest składane, przez co w kieszeni zajmuje niedużo miejsca.

Gerber Multitool

Multitool firmy Gerber, model Suspension. Foto: Kou Wang.

Niektóre multitoole są skonstruowane tak, że bardziej przypominają scyzoryk z pełnowymiarowymi kombinerkami (np. Walther Black Multi Tac), ale to inna historia.

Nóż z ostrzem stałym, czy składany?

No i mamy jeszcze tradycyjne noże, z ostrzem stałym lub składanym.

Knives 3.0

Noże z ostrzem stałym i składanym, a także 2 scyzoryki, 4 multitoole i toporek. Foto: Kevin Fedde.

Te pierwsze mają zazwyczaj dłuższe ostrza, są też bardziej wytrzymałe. Te drugie z kolei są bardziej poręczne, zajmują też mniej miejsca w kieszeni czy zestawie EDC. Noszenie na stałe noża w pochwie przypiętej do pasa może być problematyczne, podczas gdy schowanego w kieszeni noża z ostrzem składanym nikt nie zauważy.

Zazwyczaj noże bardziej poręczne (małe ze składanym ostrzem, albo scyzoryki) używa się na co dzień. Multitoole często znajdują swoje miejsce w zestawach survivalowych. Noże ze stałym ostrzem najczęściej używane są przez ludzi, którzy mają często potrzebę z nich korzystać, np. osoby spędzające mnóstwo czasu w leśnej głuszy.

Survivalista (admin)

Artur Kwiatkowski. Magister inżynier, posiadacz licencjatu z zarządzania. Samouk w wielu dziedzinach, ale nie czuje się ekspertem w żadnej. Interesuje się zdrowym życiem i podróżami. I przygotowaniami na trudne czasy, rzecz jasna!

Mogą Cię zainteresować także...

14 komentarzy

  1. USB napisał(a):

    Niesamowite! Dowiedziałem się, z tego newsa że istnieją scyzoryki.
    Ale nie dowiedziałem się, do czego służy korkociąg. >Mi nie przydatny.

    Moze komuś przyda się przejrzenie tego http://www.leatherman.com/products/findyours
    nie patrzcie na firme, bo moze byc dowolna, ale na zastosowania.

    Sa tez warto tez zobaczyc scyzoryki z blokowanym ostrzem
    http://www.victorinox.com.pl/?p=1:20
    tez nie wazna firma wazne by blokowac ostrze.

    • Don napisał(a):

      nie zgodze się z tym, że „tez nie wazna firma wazne by blokowac ostrze” , bo w niektórych nożach blokada może nie zadziałać (część „chińczyków”) i nieszczęście gotowe. polecam lekturę forum knives.pl
      sam na ciężkie czasy wybrałbym solidny nóż składany lub z głownią stałą, taki, który można na zwykłym kamieniu naostrzyć. (scyzoryk też można niby, ale za szybko się niszczy przy intensywnym użytkowaniu)

  2. magister napisał(a):

    Pochwalony:)
    Dawno mnie tu nie było. I tak sobie zaglądam i …. super temat!
    Jestem 30 letnim facetem, prowadzę firmę, mam rodzinę ale gdy widzę multitoola lub dobrą ,,kosę” (jak to śpiewał klasyk)to ślinię się niczym mały brzdąc w sklepie z cukierkami.
    Sam noszę składanego Gerbera i jestem z niego zadowolony. Od czasu do czasu z znajomymi robimy wypad nad wartę na męskie ognisko i degustacje i wtedy człowiek docenia przydatność noża.
    Swego czasu ,,chorowałem” na Gerber Crucial Tool

    http://www.gerber-tools.com/Gerber-Crucial-Tool-30-000016.php

    Wśród ludzi zafascynowanych tego typu sprzętami trwa ,,święta wojna” pomiędzy wyznawcami Gerbera i Leathermana
    Obecnie to chyba ci pierwsi są chyba górą bo firma wypuściła całą serię sprzętów sygnowanych przez legendę przetrwania Bear Gryllsa

    Jednak ja osobiście nie jestem fanatykiem marki, nazwy czy czego tam jeszcze… po prostu gdy widzę w sklepie dobry nóż, scyzoryk i gdy wiem, że będę go mógł wykorzystać to kupuję.
    Nie polecam tylko tanich marketowo chińskich multitooli bo mają miękkie końcówki i pękają.

    Pozdrawiam.

  3. magister napisał(a):

    Pochwalon:)

    no to macie na osłodę :

  4. Julek napisał(a):

    W roli otwieracza do butelek nieźle działają kombinerki a do surwiwalu weekendowego wystarczą tylko otwieracz i ostrze do nacinania kiełbasek 🙂

  5. Wrobel.Cwirek napisał(a):

    Ja noszę zawsze w plecaku (a bez plecaka to się nie ruszam dalej niż do sklepu pod domem) multitool.

    Ostatnio też wrzuciłem w końcu pudełko zapałek (bo mi się o nim zapomniało… i juz się przydały jak postanowiliśmy z żoną spontanicznie ognisko sobie zrobić :))

  6. sopo napisał(a):

    mój leatherman wave jest dla mnie jak trzecia ręka i tak go często pieszczotliwie nazywam. nie ma niestety korkociągu dlatego jestem „zmuszony” nosić dodatkowo victorinoxa huntera 🙂 dochodzi do tego jeszcze folderek i jestem w pełni zadowolony – lepiej nosić i nie prosić, niż nie nosić i prosić. ja nigdy nie muszę prosić ale za to często mnie proszą 🙂

  7. Admin RO napisał(a):

    offtop i autoreklama ;->

    http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2011/10/miejski-survival-zabezpieczenie-zapasow.html

    może się wam spodoba moje spostrzeżenie o wodzie

  8. night_rat napisał(a):

    nie jestem przekonany do multitoolów… dla mnie po tych chyba juz 20-latach na rynku dalej to wydumana nowinka 🙂

  9. Kokon napisał(a):

    Posiadam S&W HRT od bodajże 5 lat i jako folder EDC jest idealny:
    + pancerny
    + głownia ‚drop point’
    + łatwo się ostrzy
    + blokada ‚frame lock’
    + i jest stosunkowo tani

    – słaba stal,ale i tak jest nieźle.

    Do tego udaje się używać go jako otwieracz do kapsli, jest dobrze wyważony.
    Polecam blokadę ‚frame lock’- wytrzymała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner