Książki o survivalu

W dzisiejszym wpisie mam nadzieję odpowiedzieć na pytania czytelnika, korzystając mocno z Waszej pomocy. Tak wyglądał list, który dostaliśmy od Adama:

Zacznę od tego, że blog jest rewelacyjny i dokładnie czegoś takiego szukałem 🙂
Moje pytanie dotyczy książek w języku polskim. Istnieją jakieś tytuły przetłumaczone na j. polski a zarazem godne uwagi? Na allegro wyłania się ogromny zbiór i ciężko zdecydować się na jedną pozycję. Może warto poruszyć ten temat na blogu, biorąc pod uwagę że wiele osób nie zna języka (tak tak   a także trudno o dostęp do książek z US ?

W życiu przeczytałem może ze 4 książki o survivalu, więc cholernie trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Rzeczywiście, na Allegro książek na hasło „survival” można znaleźć mnóstwo, ale proponuję z góry 99% z nich odrzucić.

Zdecydowana większość książek tego typu na polskim rynku dotyczy tradycyjnego, zielonego survivalu. Czyli umiejętności przeżycia w głuszy, lesie, na pustyni, na tratwie po katastrofie transatlantyka, rozpalania ognia za pomocą patyków i budowania schronienia z gałęzi.

Umiejętność zrobienia dobrego ogniska i rozpalenia go za pomocą minimalnej liczby zapałek jest bardzo przydatna i każdy powinien ją posiąść. Mimo to uważam, że książki o tradycyjnym survivalu można z powodzeniem sobie odpuścić i przeczytać nie więcej, jak jedną z nich.

Dlaczego?

Bo szanse na to, że tego typu umiejętności będą nam potrzebne, są znikome. Nowoczesny survivalista powinien umieć:

  • rozpalić oszczędne ognisko za pomocą jednej zapałki,
  • pozyskiwać wodę z różnych źródeł i ją oczyszczać,
  • korzystać z różnych bogactw natury i terenów zurbanizowanych w sposób kreatywny,

ale niekoniecznie musi umieć zastawiać pułapki na zwierzynę czy garbować skóry. W razie gorszych czasów ta wiedza i tak nie będzie mu do niczego potrzebna, bo przecież nic w lesie nie upoluje, a do zjedzenia jednego psa czy kota mu taka umiejętność potrzebna nie będzie.

Tych prymitywnych umiejętności można nauczyć się z dowolnej książki.

A polecić mogę co najwyżej dwie.

  1. Jak żyć bezpiecznie w dżungli miasta” Jacka Pałkiewicza, która koncentruje się na zagrożeniach, jakie możemy spotkać w mieście (porwania, napady, gwałty, itd.).
  2. Sztuka przetrwania w sytuacjach kryzysowych” Alexandra Stilwella, o znacznie szerszej tematyce (np. klęski żywiołowe, psychologia przetrwania, dobór wyposażenia).

Nic więcej mi do głowy nie przychodzi — i tu pytanie do Was, czy możecie polecić jeszcze jakieś tytuły?

 

Survivalista (admin)

Artur Kwiatkowski. Magister inżynier, posiadacz licencjatu z zarządzania. Samouk w wielu dziedzinach, ale nie czuje się ekspertem w żadnej. Interesuje się zdrowym życiem i podróżami. I przygotowaniami na trudne czasy, rzecz jasna!

Mogą Cię zainteresować także...

10 komentarzy

  1. Survival napisał(a):

    Jeśli chodzi o książkę dotyczącą survivalu leśnego, to polecam Bushcraft, czyli sztuka przetrwania, Autor: Ray Mears. Książka zawiera dużo wiedzy, ma mały poręczny format.

    Tak jak programy Bear’a Gryls’a są niebezpieczne (naśladownictwo niewskazane), tak jego książki są już OK. Zawierają sporo przydatnej wiedzy pomieszanej z opisami przeżyć autora. Lektura raczej na wkacyjne leżakowanie, niż jako księga wiedzy, ale czyta się lekko i przyjemnie, więc też polecam.

  2. Pathfinder napisał(a):

    Pałkiewicz w Matrasie za piątaka? Biorę!

  3. Boungler napisał(a):

    Tak, tylko w większości przypadków Ray Mears i inni nie mają dla nas przeważającego zastosowania – nie żyjemy w dżunglii a większość sytuacji, która może mieć miejsce pozwala na wytworzenie większości potrzebnych sprzętów lub żywności. Polska jest krajem cywilizowanym i należy szukać instrukcji dla katastrof lub sytuacji kryzysowych naszej lokacji.
    Ważne będą takie umiejętności jak:
    – uzdatnianie i pozyskiwanie wody na wszystkie możliwe sposoby
    – zdobywanie lub organizacja pożywienia
    – budowa broni z komponentów które znajdziemy np. w zgliszczach
    – chemia, tworzenie mieszanin i pozyskiwanie odczynników do wytworzenia niezbędnych dla przetrwania substancji np:
    – wytwarzanie paliw np: biodiesla, gliceryny, oleju
    – lekarstwa
    – alkohol
    – mydło
    – złoża filtracyjne
    – odkażanie upraw
    – KOMUNIKACJA – czyli jak uzyskac łączność dalekiego zasięgu domowym sposobem, jak budować anteny stacjonarne z tego co się znajdzie

    Trudno sobie wyobrazić taką sytuację kiedy nie będzie dosłownie niczego, to chyba już tylko potop, atom lub obiekty kosmiczne.

    Takich podręczników nie ma! W chwili obecnej kończę kolejny rozdział Podręcznika Bounglera gdzie znajdują się takie właśnie informacje i udostępniam go za darmo do pobrania i wydrukowania.

    Wszystkie patenty survivalowe tylko sie dublują i ludzie wyobrażają sobie niewiadomo co… ucieczkę do lasu i życie w dziczy. Mało kto zastanawiał się nad tym że prawdziwym wyzwaniem będzie przetrwanie w domu – i jego okolicy tam gdzie się mieszka.

    • MilleniumWinter napisał(a):

      Gdzie go updostępniasz? Chętnie się zapoznam 🙂

    • Mc napisał(a):

      Mam taki podręcznik.
      Nazywa się „Chemia praktyczna dla wszystkich”, PWT Warszawa 1958.
      W książce nie ma chyba ani jednego wzoru chemicznego,
      można natomiast przeczytać jak robić mydło, nalewki, lody, kiszonki, beton, obornik, pastę do zębów, perfumy, lekarstwa, atrament itp –
      chemia jest wszędzie 🙂

      • Boungler napisał(a):

        Tak „chemia dla wszystkich” chyba też gdzieś mam ale to tylko chemia.
        Nie można zapominać o innych dziedzinach, dlatego pisanie takiego podręcznika z różnych zakresów jest bardzo potrzebne i poszukiwane.
        Moja wiedza to radiokomunikacja, troche elektroniki, chemii i informatyka. Inni uczestnicy Projektu dodają własne zasoby i tak powstaje coś co każdy może wykorzystać. Idea jest warta zachodu!
        Podręcznik jest tutaj: http://boungler.pl/forum/showthread.php?tid=40 możesz sobie pobrać i wydrukować na drukarce w domu, na razie jest tam kika działów ale w przygotowaniu już mam kolejnych 5 z czego dzisiaj najprawdopodobniej dojdzie właśnie chemia. Mam nadzieję że się przyda.

  4. night_rat napisał(a):

    Sporo jest takich książek, zwykle wyglądają jak chaotyczna i drobna kompilacja innych.
    Polecam stare a dobre:
    Meissner – Sztuka życia i przetrwania (wspaniałe, niczym inspirujące opowieści),
    Len Cacutt- Survival sztuka przetrwania (bardziej klimat militarnego niż kompedium),
    Elstner „Na tropie przygody”, podstawy czeskich młodzików z lat 60-tych,
    Pałkiewicz, stare wycinki z „Komandosa”.

    Polecam również: Buchfelder- Pierwsza Pomoc (świetna!!!), mogę dodać parę innych. w razie niejasności, potrzeby aktualizacji polecam stronkę http://www.prc.krakow.pl

    przyda sie również kilka w temacie walki wręcz, polecam bruce lee metda walki (4 częsci), m.echanis- techniki specjalne w walce wrecz- samoobrona przed nożem. Te akurat, bo otwieraja umysł a nie zastępują treningu.
    Miałem masę książek i wieloletnich notatek własnych, zostały jednak w dalekim kraju, na straty- bo tam zła kobieta była 😀

  5. Pi napisał(a):

    Inżynieria przetrwania” w Discovery Science
    Strzelba ze sklejki, lampa z puszki po kawie i miniaturowa lodówka zrobiona z tektury to szczytowe osiągnięcia Adama Słodowego, najsłynniejszego polskiego majsterkowicza. Wszystkie bledną jednak w porównaniu z przedmiotami stworzonymi przez Chrisa Hacketta. Bohater programu „Inżynieria przetrwania” na kanale Discovery Science potrafi skonstruować silnik odrzutowy ze znalezionego złomu!

    Hackett jest artystą i nauczycielem akademickim. Ma czterdzieści lat, mieszka w Nowym Jorku, nosi dredy. Majsterkowanie jest dla niego czymś więcej niż hobby – to filozofia, której kilkanaście lat temu podporządkował swoje życie. Mieszkanie na Manhattanie przerobił na warsztat, po którym poniewierają się tysiące części elektronicznych, kilometry kabli i setki różnorakich urządzeń. Jego twarz i ręce pokrywają niezliczone, drobne blizny – ślady sypiących się przy cięciu metalu iskier oraz niewielkich oparzeń, powstałych podczas testowania własnych wynalazków. To konsekwencje przyjętej przez Hacketta zasady: najpierw coś zbuduj, dopiero potem sprawdź, czy wszystko do siebie pasuje. Z grupą przyjaciół skonstruował w ten sposób odrzutowe silniki pulsacyjne, miotacze płomieni, pojazdy poruszane wszelkimi możliwymi typami napędu i kilkanaście rodzajów robotów.

    Fabuła każdego z dziesięciu odcinków serii „Inżynierii przetrwania” jest prosta: Hackett z ekipą filmowców znajduje się w opuszczonym miejscu, na przykład na pustyni, w górskim lesie, na złomowisku pojazdów albo w zrujnowanej hali fabrycznej. Jego zadaniem jest zbudowanie urządzeń, które umożliwią mu przetrwanie w tych niesprzyjających warunkach. Jedynym narzędziem, które posiada, jest scyzoryk – pozostałe musi skonstruować z przedmiotów znalezionych w okolicy. Z pomocą przychodzi mu wtedy jego nieokiełznana wyobraźnia, podsuwając pomysły zbudowania m.in. napędzanej silnikiem odrzutowym drezyny, przebudowy samochodu osobowego na pralnię albo stworzenia w ciągu jednego wieczora maszyny do produkcji frytek. Oprócz ekstremalnych warunków, Hackett musi sobie radzić z upływającym czasem – np. skonstruować żarówkę przed zapadnięciem zmroku, znaleźć sposób na szybką ucieczkę z rozpalonej słońcem pustyni albo zorganizować gorącą kąpiel pośrodku przeraźliwie zimnego lasu.

    Widzowie stacji Discovery Science zapewne pamiętają Chrisa Hacketta z programu „Wojny na złomowisku”, gdzie pomagał drużynie amatorów budować skomplikowane pojazdy ze znalezionych na składowisku części. „Inżynieria przetrwania” jest doskonałą okazją, aby poznać zasadę działania wielu prostszych, znanych z życia codziennego urządzeń. Dla młodszych widzów to dobry sposób na skonfrontowanie wiedzy zdobytej na lekcjach fizyki i chemii z rzeczywistością. Starsi z pewnością docenią pomysłowość i ekscentryczne poczucie humoru głównego bohatera. Tym niemniej dla pokolenia wychowanego na programie „Zrób to sam” zachowanie Hacketta – showmana narażającego zdrowie przed kamerą i łamiącego wszelkie zasady BHP – może początkowo wywołać szok.

    Inżynieria przetrwania
    (ang. Stuck with Hackett)
    Premiera: w czwartek, 3 maja, o godz. 21.30 na kanale Discovery Science
    Emisja kolejnych odcinków: czwartki, o godz. 21.30 i 22.00

  6. night_rat napisał(a):

    wszelkim anglojęzycznym polecam swoje ostatnie odkrycie- na bryt. amazonie jest masa używanych książek w cenach 1 pens-2 funty, coś jak wyprzedaże magazynów, makulatury, charytatywne itp. trzeba tylko znać tytuły albo lecieć po słowach-kluczach bo mają ich tysiące. właśnie zamówiłem 2 książki za 2 pensy+ przesyłka, których nie ma na allegro a jak się pojawiają pojedyncze to za te 2 zapłaciłbym ok. 300 zł !!! jeszcze taniej wyjdzie, jak ktoś nam przywiezie z UK. na amerykańskim- podobnie ale pewnie drożej wysyłka

  7. Pawel napisał(a):

    Mogę polecić książkę John Wiseman ” SAS Szkoła przetrwania” to jakieś 600 stron traktujące na równi o zdobywaniu wody jak i o życiu po ataku jądrowym. Opisuje też jak z dostępnego materiału wykonać prostą broń, oraz wiele przydatnych informacji przydatnych w obliczu katastrof naturalnych i nie tylko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner