Weksel jako zabezpieczenie finansowe w sytuacjach awaryjnych i nie tylko

Widząc przewijające się czasem w komentarzach informacje o wekslach postanowiliśmy temat poruszyć głębiej i poprosiliśmy o napisanie niniejszego gościnnego tekstu Lecha Malinowskiego, który prowadzi blog o wekslach remitent.pl. Wytłuszczenia od redakcji. 

Niespodziewany brak gotówki, awaria płatności kartą kredytową, brak prądu w całym mieście, lub wojna światowa – w takich sytuacjach może przydać się weksel. Do docenienia jego zalet, nie potrzeba jednak armagedonu. Jeśli prowadzisz firmę, albo wykonujesz operacje finansowe, w których mógłbyś nazwać się wierzycielem, a nie słyszałeś o wekslu – prawdopodobnie robisz to źle. Lub przynajmniej gorzej, niż mógłbyś to robić.

Nie wdając się w skomplikowane prawne definicje (których w rzeczywistości w przepisach nie ma), w największym skrócie weksel można zobrazować jako zobowiązanie podpisanej na nim osoby do zapłacenia określonej sumy w określonym dniu. Tylko tyle, ale i aż tyle. W rzeczywistości instrument ten można wykorzystać w każdej relacji między dwojgiem lub większą liczbą ludzi, w której zaangażowane są rozliczenia pieniężne. Od firmy do miłości.

Weksel jest nazywany prywatnym pieniądzem, ponieważ może stanowić zapłatę. Zasada jest prosta – zawsze lepiej jest, jeśli wierzyciel dostanie żywą gotówkę. Jeśli jednak nie jest to możliwe, a strony chcą umówić się na zapłatę pieniądzem państwowym w późniejszym terminie, użycie weksla będzie najlepszym rozwiązaniem. Lepszym niż to, co stosujesz w takich sytuacjach na co dzień – na przykład umowę pożyczki, czy fakturę z odroczonym terminem płatności.

Oto pięć przykładowych sytuacji, kiedy możesz użyć weksla.

1. Zapłata ceny w sklepie – obojętnie, czy prowadzisz mały sklepik osiedlowy, czy dużą hurtownię budowlaną, w każdym przypadku możesz mieć klientów, którzy będą chcieli kupować u ciebie na kredyt, a ty będziesz chciał im takiego kredytu udzielić. Użycie weksla ułatwi ewentualne dochodzenie roszczeń od tych mniej rzetelnych klientów. Weksel będzie lepszym instrumentem niż „wpis w zeszycie” w małym sklepie, lub sam zapis na fakturze o odroczeniu terminu zapłaty. Dodatkowo klienci, widząc, że podchodzisz do dbania o swoje wierzytelności w sposób profesjonalny, mniej chętnie będą unikać płatności.

Czasami sprzedawca i klient stają przed koniecznością kredytowania transakcji wbrew ich woli, na przykład w sytuacji kiedy to sprzedaży już doszło, nie sposób jej cofnąć, a zapłata z różnych przyczyn nie może dojść do skutku – brak gotówki, nie działająca karta płatnicza… Wlanej benzyny do swojego baku już nie wylejesz 🙂 Życie pokazuje, że rozwiązań takich sytuacji może być wiele, gorszych (danie czegoś w zastaw, zostawienie dowodu osobistego – zresztą ta ostatnia czynność jest karalna po stronie wierzyciela) lub lepszych (podpisywanie różnego rodzaju oświadczeń). Weksel pozwala na szybkie, zgodne z prawem i kulturalne rozwiązanie impasu również w nieoczekiwanej i kryzysowej sytuacji.

2. Zapłata ceny mieszkania – nadspodziewanie często spotykam się z sytuacją, kiedy osoby chcące kupić lub sprzedać mieszkanie pytają się mnie, czy zapłata taka może być dokonana wekslem – w części lub w całości ceny. Kupujący nie chcą się kredytować w banku, sprzedający z kolei ma na tyle zaufania do kupującego, że może poczekać z otrzymaniem gotówki. Co ważne, weksel może być zabezpieczony hipotecznie na sprzedawanej (lub nawet na innej) nieruchomości, co jeszcze bardziej zabezpieczy interesy sprzedającego, a kupującemu umożliwi dokonanie płatności w umówionym terminie, nawet wieloletnim. Nie ma bowiem ograniczenia czasowego w tym, jak daleko wprzód może wybiegać termin płatności weksla.

3. „Cichy wspólnik” w spółce – często spotykam się również z sytuacją, kiedy dwie osoby prowadzą wspólnie biznes, ale tylko jedna z nich formalnie jest osobą prowadzącą działalność gospodarczą (lub posiadającą spółkę prawa handlowego), druga z nich jest z kolei „dawcą kapitału”, ale z jakiegoś powodu nie chce oficjalnie ujawniać się jako prowadząca działalność. Weksel może być zabezpieczeniem takiego „cichego wkładu” do spółki, i to nie tylko w relacji 1:1 („włożyłem milion, więc chcę odzyskać milion”), ale i w relacji odpowiadającej sukcesowi (lub porażce!) firmy („włożyłem milion, więc chce odzyskać 50% zysków w kolejnych 10 latach”). W tym drugim przypadku pomoże weksel gwarancyjny wraz z odpowiednim porozumieniem wekslowym.

4. Weksel może być zabezpieczeniem wszelkiego rodzaju finansowych relacji rodzinnych. Rodzice chcą podarować dzieciom mieszkanie, ale obawiają się o ich niewdzięczność na starość? Mogą je sprzedać dzieciom „za weksel”, umarzając zobowiązanie w przyszłości, jak przyjdzie na to czas, lub też zobowiązanie takie uległoby spłaceniu po przejściu na dzieci po śmierci rodziców. Mężczyzna łoży na nieswoje dzieci swojej partnerki, ale chciałby mieć możliwość odzyskania środków, jeśli za 10 lat partnerka go zostawi? Można i na to się zabezpieczyć.

5. Bardzo częstym sposobem użycia weksla jest zastąpienie nim umowy pożyczki. Niesie to wymierną oszczędność podatkową, bowiem weksle nie podlegają opłacie skarbowej, tymczasem pożyczając komuś sumę w tradycyjny sposób, aż 2% tej kwoty musimy zanieść do urzędu skarbowego.

Co ważne, jeśli nie najważniejsze – wartość weksla zależy w dużej mierze od wypłacalności podpisanej na nim osoby. Zatem jak ze wszystkim w życiu – trzeba wchodzić w relacje z osobami, do których mamy odpowiedni poziom zaufania. Należy też mierzyć siły na zamiary – za pomocą weksla możemy uzyskać wobec kogoś państwowy przymus do zapłacenia pewnej kwoty pieniędzy, jeśli jednak osoba zobowiązana środków tych po prostu nie będzie miała, to nikt inny za nią nam nie zapłaci.

Jak zacząć? Po pierwsze – możecie zapoznać się z przygotowanym dla was wzorem weksla wraz z bardzo szczegółową instrukcją wypełnienia. Wypełniony i podpisany weksel z proponowanego wzoru będzie prawidłowym i możliwym do użycia w realnych transakcjach. Niezależnie od tego, możecie otworzyć podstawowy edytor tekstu i treść weksla samodzielnie sporządzić i wydrukować. W sytuacjach wątpliwych możecie uzyskać bezpłatnej pomocy na internetowym forum wekslowym.

Życzę samych udanych transakcji! 🙂

Mogą Cię zainteresować także...

23 komentarze

  1. Marek W. napisał(a):

    Wszystko to fajnie i pięknie opisane. A w praktyce dochodzenie wierzytelności z weksla niewiele różni się od jakiejkolwiek innej wierzytelności. Sąd, komornik, egzekucja, brak majątku dłużnika i ostatecznie weksel można w Sławojce na gwozdziu powieść…

    • Lech Malinowski napisał(a):

      @Marku, dobrze, że to napisałeś, bo właśnie wiele osób zastanawia się, „po co weksel”, skoro można zastosować inny rodzaj umowy. Jest kilka różnic w stosunku do „innej wierzytelności” – przede wszystkim przywileje wynikające z nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym – czyli możliwość prowadzenia postępowania zabezpieczającego przez komornika natychmiast po wydaniu nakazu zapłaty, oraz w wielu przypadkach możliwość prowadzenia nawet samej egzekucji, nawet jeśli dłużnik wniesie zarzuty (natychmiastowa wykonalność nakazu zapłaty wydanego na podstawie weksla). O mniejszej opłacie sądowej, czyli koszcie sprawy sądowej już tylko wspomnę. Wszystko to powoduje, że właśnie trudniej dłużnikowi uciec na tę przykładową Słowację. Prawdą jest natomiast, że weksel nie „tworzy pieniędzy z niczego” i jego wartość jest określana wg wiarygodności finansowej osób na wekslu podpisanych. Jeśli od początku „nic nie mają”, to i ich zobowiązania są niewiele warte – jak to w życiu. Zaufanie i sprawdzanie kontrahenta to podstawa.

      • Piotr napisał(a):

        Podstawowa zaleta weksla to czas i „bezwarunkowość”. W przypadku niezapłaconej faktury sprawy w sądzie toczą się miesiącami, natomiast w przypadku weksla nakaz zapłaty dostaje się natychmiast i bezwarunkowo, sąd nie wnika w zasadność kwoty, z czego ona wynika itd. (oczywiście wystawca weksla może później mieć roszczenia zwrotne itp. że na przykład dług zabezpieczony wekslem został już wcześniej spłacony itd. ale to już jest „osobna sprawa”, bo weksel to weksel, taki zwykły jest „oderwany” od sprawy której dotyczy – jeśli nie został sfałszowany i nie został podpisany na przykład pod przymusem w postaci pistoletu przy skroni, to sprawa w sądzie trwa 10 minut i już komornik może działać). Przy okazji weksel ma tę zaletę, że na wekslu nie musi być określony wierzyciel (weksel może być ‚na okaziciela’) a nawet jeśli jest, to weksel można indosować, czyli jeśli masz problemy z dłużnikiem a szybko potrzebujesz kasy, to możesz wierzytelność (weksel) sprzedać czy to innej osobie czy na przykład firmie windykacyjnej odzyskując wprawdzie tylko część kasy, ale we wcześniejszym terminie (różnie bywa, czasem to jest przydatne, czasem lepiej jest mieć 50% wierzytelności dzisiaj niż 100% za dwa lata :D).
        Jasne że jak dłużnik ma tylko przysłowiowe gacie na tyłku, to jakiekolwiek zabezpieczenie prawne nic nie da, dlatego mimo że weksel jest prostym, szybkim i skutecznym narzędziem, to jednak nie zwalnia od myślenia.

        Przy okazji ważna sprawa – weksle ‚in blanco’, nigdy nie należy takich weksli podpisywać jeśli na wekslu nie ma zasad na jakich taki weksel ma zostać uzupełniony. Tzw. ‚deklaracja wekslowa’ na osobnej kartce jest gó..o warta, bo wierzyciel może sprzedać weksel bez tej deklaracji i nowy wierzyciel może go sobie wypełnić jak chce (w tym na dowolną kwotę jeśli nie była wpisana na wekslu :D) i o ile banki raczej nie robią „numerów” z wekslami, o tyle czasem banki czy firmy pożyczkowe sprzedają wierzytelności firmom windykacyjnym, a te już potrafią do kwoty oryginalnej wierzytelności dopisać swoje „koszty windykacji” wzięte całkowicie z kosmosu. Tak więc jeśli wystawiamy weksel (jesteśmy dłużnikiem), to tylko z wypisaną na nim kwotą (i jeśli spłacimy częściowo weksel, to stary weksel niszczymy a wystawiamy nowy weksel na pozostałą część wierzytelności).

        • Lech Malinowski napisał(a):

          W kwestii formalnej – weksel nie może być wystawiony na okaziciela (powoduje to nieważność weksla) – musi być wskazany remitent z nazwiska lub z nazwy. Można jednak wystawić poprawny weksel, który de facto będzie wekslem na okaziciela (nie będę jednak niepotrzebnie o takich niuansach pisał w komentarzu, jak ktoś bardzo potrzebuje, zapraszam na forum 🙂

          • Piotr napisał(a):

            Jasne! Użyłem zbyt dużego skrótu myślowego 😀 Chodziło mi o to, że odpowiednio sporządzony weksel może funkcjonować tak jak każdy inny papier wartościowy (jak obligacje skarbowe, akcje itd.).

          • Lech Malinowski napisał(a):

            Owszem. I może być używany tak jak papier na okaziciela, to znaczy zapłaty może żądać osoba, która weksel posiada, a poszczególni pośredni posiadacze weksla mogą pozostać anonimowi.

  2. Palestra napisał(a):

    Pan Lech jak zawsze profesjonalny i rzeczowy. Weksle dają wiele możliwości, ale nie zastąpią rozumu i ostrożności biznesowej. Serdecznie pozdrawiam.

  3. djans napisał(a):

    Podstawową wadą weksla, jest fakt, że te wszystkie jego zalety i przewagi w stosunku do innych zabezpieczeń są plusem dla wierzyciela, a nie dłużnika.

    • Lech Malinowski napisał(a):

      Można się także doszukać zalet dla dłużnika 😉 Przede wszystkim dzięki wekslowi może coś otrzymać na kredyt. Czyli nie musi wydać swojej gotówki dzisiaj (bo nie ma, lub nie chce tego robić), może ją wydać dopiero za XXX dni, a korzyści mieć już teraz. W końcu to wystawca-dłużnik podejmuje decyzję o wystawieniu weksla. Mając do wyboru – zapłata swoimi pieniędzmi już dziś, lub wekslem za 100 dni, lepszym rozwiązaniem jest to drugie. Problem zaczyna się wówczas, jeśli ktoś wystawia weksel, ale mimo to nie chce zapłacić nawet w przyszłości. Albo wystawia weksel w sytuacji, kiedy nie powinno się go wystawiać, bo na przykład roszczenie nie istnieje, albo jest sporne. Wtedy rzeczywiście przywileje wierzyciela wekslowego są dla dłużnika kłopotem.

  4. Adam napisał(a):

    „Bardzo częstym sposobem użycia weksla jest zastąpienie nim umowy pożyczki. Niesie to wymierną oszczędność podatkową, bowiem weksle nie podlegają opłacie skarbowej, tymczasem pożyczając komuś sumę w tradycyjny sposób, aż 2% tej kwoty musimy zanieść do urzędu skarbowego.”.

    Mona prosi o rozwinięcie tego braku opodatkowania PCC. Pożyczam komuś pieniądze, on daje weksel na zabezpieczenie – dlaczego nie ma płacić 2% pcc (mniejsza już o to, że miesza się tutaj opłatę skarbową z pcc). Stosunkiem podstawowym jest umowa pożyczki i ona jest opodatkowana.

    • Lech Malinowski napisał(a):

      Jeśli stan faktyczny jest taki, jaki opisujesz („zawieram umowę pożyczki, oraz wystawiam weksel, który ją zabezpiecza”), to oczywiście PCC od pożyczki się należy, ponieważ taka umowa pożyczki jest zawierana. Można jednak rozwiązać to bez zawierania umowy pożyczki, zatem i bez PCC („wystawiam weksel na 50 000 zł i sprzedaję go za 45 000zł”). Hint: umowa emisyjna weksla oraz odpowiednie orzeczenia-interpretacje sądowe i izb skarbowych.

  5. Roman napisał(a):

    Zapłata ceny za nieruchomość wekslem.
    Ale w sumie po co tak robić?
    Przecież można to uregulować w samym akcie notarialnym – np. odroczyć termin zapłaty, podzielić cenę na raty itp. i dłużnik poddaje się egzekucji w akcie co do tych ustaleń. Jak nie zapłaci, to tylko klauzulę wykonalności na akt.

    • Lech Malinowski napisał(a):

      Masz rację co do zasady. Natomiast – po co: aby na przykład skorzystać z obiegowości weksla i użyć go w wykonywanych przez sienie transakcjach (jako płatność, zabezpieczenie itp.). Przydatne zwłaszcza, jeśli i sam weksel byłby zabezpieczony hipotecznie (też można użyć argumentu, że jeśli już będziemy u notariusza, to taki weksel zabezpieczony hipotecznie możemy od razu spreparować 🙂 )

  6. Rafał M. napisał(a):

    A tymczasem niemiecki rząd zaleca obywatelom gromadzenie zapasów żywności i wody na minimum 10 dni, na wypadek rozruchów lub wojny: http://www.faz.net/aktuell/politik/inland/f-a-s-exklusiv-so-will-die-bundesregierung-im-kriegsfall-reagieren-14398973.html

  7. Michał napisał(a):

    Brawo Rafał. Kwestia czasu jak u nas będą te same ogłoszenia.

    http://www.tvp.info/26634783/rzad-zacheca-niemcow-do-robienia-zapasow-na-wypadek-kryzysu

  8. Robert napisał(a):

    Pamiętajmy jednak o tym, że weksel nie jest pieniądzem, nie jest też zabezpieczeniem zapłaty. Jeżeli wystawca weksla nie ma majątku ani dochodów, to pieniędzy nie odzyskamy.

  9. Robert napisał(a):

    Owszem, pod koniec zasygnalizowałeś tę kwestię ale moim zdaniem nie dość dobitnie.

  10. Mateusz Ś. napisał(a):

    Wczoraj miałem bardzo gorący dzień w pracy, prawdziwe urwanie głowy. W efekcie wyjechałem z pracy zostawiając na stole portfel i dokumenty. W drodze spojrzałem na wskaźnik paliwa- połowa, czyli tankujemy. Brak portfela stwierdziłem oczywiście po zalaniu do pełna. Wyjąłem ze schowka wydrukowany weksel wg. załączonego tu wzoru i poszedłem zmierzyć się z rzeczywistością.
    Wnioski:
    – weksel nie uratuje nas w sytuacji gdy druga strona nie ma pojęcia czym to w ogóle jest
    – sieć Lukoil niby ma procedurę na taki wypadek, ale to zupełna farsa. Nie można zapłacić przelewem, nie wystawiają faktur z odroczoną płatnością. W przypadku nie ściągnięcia należności z klienta w ciągu 24godz. obciążony zostaje pracownik!
    – „one is none” czyli oprócz portfela, teraz trochę gotówki mam też w aucie. Podobnie z innymi elementami EDC.

    • Lech Malinowski napisał(a):

      Tak, do uznania weksla za zaplate potrzebna jest wola obu stron transakcji. A zatem i wiedza na ten temat… Natomiast „procedury” Lukoila, zwlaszcza w przedmiocie scigniecia naleznosci z pracownika to jakas farsa. Wyglada na to, ze to ten pracownik powinien we wlasnym interesie poprosic cie o wystawienie na jego prywatna rzecz weksla, poniewaz to pracownik prywatnie za twoj zakup odpowiada.

  11. Paweł napisał(a):

    Bardzo ciekawy artykuł. Dodam tylko, że weksel ma również w pewnym stopniu charakter dyscyplinujący dłużników. Udzielałem kiedyś prywatnych pożyczek. Część umów zabezpieczałem wekslem, a część była bez weksla. Pożyczki z wekslem miały większą spłacalność. Pożyczkobiorcy jakby bardziej bali się nie spłacać pożyczki zabezpieczonej wekslem.

  1. 19.08.2016

    […] Nie dziwi zatem fakt, że o wekslach bywały dyskusje w komentarzach na blogu dotyczącym szeroko pojętego survivalu, prowadzonego przez Krzysztofa Lisa. Survivalowcy są bowiem z definicji nieufni do tego, co między innymi „bankowe” lub „państwowe” 😉 Zostałem poproszony o przybliżenie czytelnikom tematyki wekslowej, a wpis taki pojawił się tam dzisiaj. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner