Praktik Grill – test rusztu do gotowania i pieczenia na ognisku

W dzisiejszym materiale test Praktik Grilla, czyli ruchomego rusztu do pieczenia na ognisku. Dostaliśmy go do testów od prepersklep.pl . Można go kupić tutaj, a wpisując kod rabatowy „Domowy Survival” (bez cudzysłowu) dostaniesz 5% rabatu.

Z tego samego sklepu dostaliśmy jesienią do testów konserwymateriał z recenzją znajdziesz tutaj, a tu z kolei możesz je kupić (tu też obowiązuje ten rabat).

Samo urządzenie składa się z metalowego pręta, który wbija się w ziemię obok ogniska, oraz rusztu z drewnianą rączką. Ruszt nasuwa się na pręt. Dzięki odpowiedniej konstrukcji klinuje się on i nie przesuwa w dół. Można go zatem ustawiać na dowolnej wysokości i w dowolnej pozycji, obracając wokół osi.

Przyda się to na przykład gdy chcemy przesunąć pieczone jedzenie nad inną część ogniska, albo po prostu podnieść, odsuwając od żaru i płomieni.

Nie nazwałbym tego rozwiązaniem idealnym dla turysty, bo całość jest dość ciężka (waży 2,5 kg). Nie będziemy tego raczej ze sobą nosić na wycieczkach, ani ewakuując się z domu. Jest to jednak naprawdę fajne rozwiązanie dla osób, które chcą gotować coś na ognisku na działce, albo na samochodowym wyjeździe na ryby.

W trudnych czasach, gdy właśnie ognisko będzie jedynym dostępnym sposobem podgrzewania posiłków, Praktik Grill znacznie to ułatwi.

A jak się ktoś bardzo uprze, to pręt może użyć w charakterze broni, zaś ruszt — jako tarczę. 😉

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

4 komentarze

  1. Piotr napisał(a):

    IMHO cena trochę z kosmosu. Za 1/3 tej ceny można kupić na Allegro na przykład grill Landman Classic 0630 – też porządny żeliwny ruszt (dwukrotnie większej średnicy) i żeliwna „miska” na węgiel drzewny i można w nim też palić zwykłym drewnem jak w „samotnych wilkach” – moim zdaniem na działkę czy na miejsce ewakuacji znacznie lepsze rozwiązanie, a i na samochodowy wypad na biwak czy ryby chyba też lepszy, bo odpada problem nielegalnego palenia ogniska (choć oczywiście gabarytowo i wagowo większy i cięższy).
    Z punktu widzenia prepperskiego ogniska to w ogóle mało optymalna opcja jeśli chodzi o racjonalne wykorzystanie paliwa do sporządzania posiłków – dużo energii się marnuje, dlatego jest to dobra opcja tylko gdy ma się pod dostatkiem opału (ale i tak grill z osłoniętym paleniskiem czy kuchenki typu samotny wilk pozwalają wykorzystać paliwo efektywniej).

  2. Goldbaum napisał(a):

    Za te 200 zł można dostać:
    -1,5 kanistra stalowego 20 l z paliwem na zapas,
    -zapas żywności na więcej niż miesiąc,
    -piecyk kozę z rurami do montażu i dostawą, może na siekierę jeszcze wystarczy,
    -skrzynkę najważniejszych narzędzi,
    -ładny ruszt na pręcie 😀

  3. linkolm napisał(a):

    Zdaję się,że mając jakieś niewielkie zdolności majsterkowicza i spawarkę można by takie coś zrobić samemu po kosztach materiału.

  4. kowal ze zgierza napisał(a):

    Ja podobne cudo zrobię za jedyne 50zeta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner