❓ Q&A #18, o rowerach, świnkach morskich i okularach

Witajcie w kolejnym Q&A, czyli materiale z odpowiedziami na Wasze pytania.

Dziś między innymi o rowerach, okularach, strzelnicy i świnkach morskich.

Igor dd5 [00:31]
co sądzisz o chodzeniu z dziećmi na strzelnicę i używaniu przez nich ostrej amunicji

Kuba Kachniarz [01:46]
czy książka to dobry wybór do np. zestawu 24h, czy 72h? Moim zdaniem tak, ponieważ w wolnej chwili, jeśli by taka się znalazła, to można sie odprężyć i odpoczać, lub rozpalić ognisko, albo użyć do celów takich jakie ma papier toaletowy?

xNeds ! [02:50]
POZDROWI pan mnie na odcinku i takie mam pytanie co pan myśli o ucieczce rowerem w razie ewakuacji lub wojny

Bogumił Kania [03:31]
Pytanie z czystej ciekawości. Co uważasz o notowaniu swojego życia prywatnego, zastosowaniu notatek w survivalu? Nie chodzi tu o prowadzenie bloga ale o notatki dla siebie.
Notujesz? Elektronicznie czy odręcznie? Ciekawe miejsca, strategiczne miejsca, zaparkowany samochód. Zapisywałbyś opisowo czy współrzędnymi, kodował jakoś notatki? Nosisz coś ze sobą jakiś notatnik jako edc?

Marcin Michalczuk [05:34]
[P] Czy istnieją domowe sposoby na pozbycie się komarów? Pozdrawiam i gratuluje tak licznej grupy fanów domowego survivalu

Kuba z FB [06:56]
Wpadłem na ciekawy pomysł na materiał. Nie mogłem o tym znaleźć sensownych informacji i rad, więc może Ty się wypowiesz 🙂
Mianowicie chodzi o temat wady wzroku w sytuacjach podbramkowych (brak dostępu do sklepu optycznego, ogólnie sytuacja zagrożenia – always be prepared)
Chodzi mi o osoby zarówno noszące soczewki kontaktowe, jak i okulary. O to pierwsze w sytuacji zagrożenia będzie trudno, a drugie może zawsze ulec uszkodzeniu, plus warto dodać że jednak wada wzroku może się zmieniać.

Qfrom Continuum [08:56]
Pytanie 1: Czy w przypadku gdy cała ludzkość zacznie głodować to nie lepiej zostać kanibalem? Gwarantuje to dość duże szanse przetrwania.
Pytanie 2: Czy świnki morskie nie są idealnym zwierzakiem do hodowli na mięsko? Są smaczne, szybko się legną, są milusie a z ich czaszek można zrobić fajne breloczki do kluczy (mam już 2).

Nolif [11:16]
gdzie mogę kupić tą koszulkę ?

Dirtyszok D [11:16]
gdzie można kupić taką koszulkę ?

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

6 komentarzy

  1. linkolm napisał(a):

    Kanibalizm to najprostszy sposób,żeby się wykończyć.Nie bez powodu zakazano żywienia zwierząt gospodarskich mączkami mięsno kostnymi,a jeżeli już to skarmianie krzyżowe(np.maczka z bydła w karmieniu świń i na odwrót).Do hodowli lepsze będą króliki,bo z kilograma żywca można uzyskać więcej mięsa i są sporo większe od świnek morskich co ułatwia oprawianie tuszek zwłaszcza komuś niewprawionemu w sztuce.

    • Rafał M. napisał(a):

      Jest też inna możliwość wykończenia się – ludzie bywają bystrzy i zaradni, mogą nie chcieć zostać zjedzonymi. Więc jakakolwiek taktyka przetrwania oparta na konfrontacji z innymi ludźmi jest bardzo ryzykowna, bo zawsze ktoś może okazać się szybszy czy przebieglejszy. Podczas starcia na śmierć i życie ktoś umiera, niekoniecznie przeciwnik.

      Przypadki kanibalizmu zdarzały się na tratwach ratunkowych.
      Również zdarzały się podczas klęsk głodu, ale wtedy raczej zjadano zmarłych, niż zabijano żywych.

  2. szlama25 napisał(a):

    Info dla tych co noszą okulary a może ich zabraknąć.
    Zgłębiajcie temat okularów ajurwedyjskich.
    Patrzy sie przez takie małe dziurki. Jak jak nie mam okularów i chcę coś odczytać (nie jakiś długi tekst) ot choćby temperature na piecu której juz nie widzę to z palców robie taka małą dziurkę i przez nią patrzę.
    O dziwo widzę lepiej, tak samo ze smartfonem jest. Widzenie nie jest takie jak w okularach ale dostrzegam znacząco więcej, polecam przetestować.
    Okulary ajurwedyjskie będzie można zrobic z kawałka plastiku bądź puszki po piwie robiąc małe dziurki.
    Część osób na których przeprowadzałem testy mówi że nic nie widzi i uważam że to oni maja większy problem bo to wynika z blokady.
    Ponieważ nie widzę muszki i szczerbinki musze to jeszcze przetrenować na diopterze!

    • Mc napisał(a):

      Ajurwedyjskie? Po co takie bajeranckie nazwy? Przecież to zwykłe zwiększenie głębi ostrości poprzez małą aperturę (pinhole glasses).

      • Rafał M. napisał(a):

        Pod taką nazwą są zachwalane przez sprzedawców, aby brzmiało bardziej magicznie. Szczególnie wśród fanów medycyny niekonwencjonalnej.

        Być może te z dziurkami były gdzieś na świecie używane już od dawna i to historycznie pierwszy rodzaj okularów.
        Bo soczewki i teorie optyczne to już nowożytna Europa, zaledwie kilkaset lat minęło.
        Ale tylko gdybam, nie znam historii okularów z dziurkami, w każdym razie wśród ludów śnieżnej północy były stosowane opaski na oczy z przeciętymi szczelinami na oczy, taki protoplasta okularów przeciwsłonecznych, aby zapobiegać ślepocie śnieżnej.

        Okulary z dziurkami nie zaszkodzi trzymać jako drugie zapasowe. Przydają się też jako przeciwsłoneczne.

  3. Rafał M. napisał(a):

    Jak się wyrabia okulary, to warto od razu zrobić sobie drugie na zapas. Tym bardziej, że często dają jakieś kupony zniżkowe ważne przez krótki okres na kolejne.
    Najtańsze okulary można zrobić za około 100 złotych. Choć w salonie optycznym będą wmawiać, że oni to na miejscu nie mają zwykłych soczewek, że warto z antyrefleksem i innymi bajerami (a za każdy kolejny bajer po około 100 złotych dopłaty), więc na odbiór trzeba będzie poczekać tydzień.

    W niektórych państwach jeśli kierowca ma prowadzić w okularach (wpis w prawie jazdy), to wymagana jest druga para w samochodzie.
    I to chyba sensowne, bo jak się pojedzie kilkaset kilometrów od domu i stłucze okulary, to może być drobny problem.
    Chociaż okulary ciężko się przechowują w samochodzie, łatwo soczewki rysują od wibracji.

    Istnieje coś takiego jak „okulary ayurwedyjskie”. To takie coś, co zamiast soczewki ma siateczkę z mnóstwem drobnych otworków. Sprzedawcy zachwalają, że dzięki nim wady wzroku znikają po jakimś czasie, nie wiem ile w tym prawdy, ale faktycznie przez nie nieco lepiej widać niż bez okularów (jeśli ktoś ma wadę wzroku). I nie wymagają dobierania do konkretnej osoby, przez co są uniwersalne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner