Nasze prababcie latem 1939 roku (jeśli były zaradne) robiły zapasy mąki i smalcu. Wtedy wszyscy spodziewali się, że wojna nadejdzie wkrótce, co przyczyni się do szybkiego zużycia zapasów.
Dziś, przygotowując się na bliżej nieokreślone zagrożenie, powinniśmy możliwie dużo wysiłku poświęcić na przygotowanie się na jak najdłuższy okres. I dlatego uważam, że robienie zapasów mąki jest nierozsądne.
Mąka bowiem szybko się psuje. Nawet nie chodzi tu o kwestię szkodników, które w tej mące sobie żyją (np. robactwie), tylko o rozkładzie tłuszczy występujących w mące. Pod wpływem wilgoci i powietrza ulegają one utlenieniu i hydrolizie, co obniża ich wartość odżywczą. Nie bez przyczyny termin przydatności do spożycia, w zależności od gatunku mąki, wynosi 3-5 miesięcy. Aby zabezpieczyć mąkę przed niekorzystnymi zmianami, należy: Continue reading Przechowywanie mąki na dłuższy czas →

