Choć najbardziej mroźna część zimy, mam nadzieję, się już kończy, wpis ten musiał w końcu tu na blogu się pojawić. Od dawna zależało mi na tym, by opisać tu metody na poradzenie sobie z sytuacją, w której padnie nam ogrzewanie. Przy tak potwornie nieprzyjemnej pogodzie, jaka była ostatnio, jest to ostatnia rzecz, której bym komukolwiek [...]
Znów wychodzę naprzeciw oczekiwaniom moich czytelników i odpowiadam na pytanie, które jeden z gości zadał w wyszukiwarce Google. Jeśli nie przygotujemy się właściwie na sytuację w razie czego, może się okazać, że przyjdzie nam przeżyć jedną lub kilka zim bez ogrzewania. Czy jest to możliwe? Oczywiście, choć z pewnością nie jest ani łatwe ani komfortowe…


