19 sposobów jak przetrwać upał

13. Zabieraj ze sobą coś do picia

ZAWSZE wychodząc z domu miej ze sobą coś do picia. Wodę w butelce, albo wodę z cytryną i kostkami lodu w termosie.

Nie możesz w czasie upałów polegać na możliwości kupienia wody w sklepie (możesz utknąć w metrze czy pociągu albo z powodu braku prądu możesz nie móc zrobić zakupów).

Nie ma sensu też noszenie ze sobą butelki z filtrem do wody i zakładanie, że w razie czego napijesz się jej z parkowej sadzawki (bo ona też może być już wyschnięta).

14. Unikaj szczególnie nagrzanych miejsc

W czasie upału staraj się unikać miejsc, w których ze względu na różne uwarunkowania jest szczególnie gorąco. Na przykład betonowych pustyń — pozbawionych cienia ulic, placów czy parkingów.

Znacznie lepiej jest spędzać czas w lesie, albo przynajmniej na hamaku, w parku, w cieniu polecanej już przeze mnie wiele razy plandeki z Decathlonu (zaprojektowanej właśnie po to, aby chronić przed słońcem) albo choćby pod rozpiętym na sznurku prześcieradłem.

15. Udaj się do najchłodniejszego pomieszczenia w domu

Zidentyfikuj pomieszczenie, w którym jest najchłodniej. Może warto tam spędzać czas?

Czasem może to być garaż albo piwnica. I dobrze. Lepiej wyspać się na łóżku polowym w garażu, niż mieć problemy ze zdrowiem po nocy spędzonej na przegrzanym poddaszu.

Upały to dobry moment na zrobienie porządków w piwnicy. 🙂

16. Prace i wyjścia na zewnątrz planuj na chłodną porę dnia

Gdy byłem dzieckiem, nie rozumiałem, czemu mój dziadek wstaje przed 6 rano i pracuje w ogrodzie, a po południu po obiedzie śpi. W końcu dotarło do mnie, że dziadek wstaje wcześniej po to, by móc popracować zanim zrobi się strasznie gorąco.

Jeśli więc musisz trenować do maratonu albo wykonać jakieś prace w ogrodzie, rób to z samego rana albo pod wieczór.

17. Kąp się w chłodnej wodzie

Czytałem kiedyś rady, by kąpać się w gorącej wodzie, co miało po wyjściu spod prysznica przyjemne odczucie chłodu. Tak, rzeczywiście będzie wtedy chłodniej, ale to tylko wrażenie, bo ciało się w czasie takiej kąpieli jeszcze dodatkowo nagrzeje.

Dlatego warto jest brać kąpiel w wodzie chłodnej, nawet lekko zimniejszej, niż temperatura ciała.

A ręce myć w zimnej wodzie, jeśli nie ma przeciwwskazań (bo oczywiście lepiej myć w ciepłej).

18. Noś mokrą szmatę na karku

To rozwiązanie zaproponowały kiedyś Tramwaje Warszawskie swoim motorniczym w nieklimatyzowanych tramwajach. Znane prawo Murphy’ego mówi, że jeśli coś głupio wygląda, ale działa, to nie jest głupie.

Mokra szmata na karku, albo mokry buff, pomoże schłodzić ciało.

19. Klimatyzacja i wietrzenie samochodu

Na koniec porada dotycząca korzystania z samochodu:

  • zanim wsiądziemy, zostawiamy na chwilę otwarte drzwi, by przynajmniej częściowo usunąć z niego gorące powietrze,
  • gdy już ruszamy, pozostawiamy na jakiś czas otwarte okna i włączony nawiew (również może być to klimatyzacja), skierowany na nogi, aby usunąć resztę nagrzanego powietrza z pojazdu,
  • sterujemy nawiewem tak, by korzystać z możliwie najchłodniejszego powietrza (czasem obieg wewnętrzny będzie wskazany),
  • nie kierujemy nawiewu z klimatyzacji na nasze ciało.

Jazda bez klimatyzacji, tylko z otwartymi oknami, zużywa mniej paliwa. Sprawdzałem to kiedyś. 🙂

Ten artykuł ma także kolejne strony: 1 2 3

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

6 komentarzy

  1. niki pisze:

    Sjesta, zwiewna hawajska koszula, kapelusz kowbojski i płócienne spodnie (dżins odpada).
    Jak by nie patrzeć Cejrowski ma spoko styl na takie upały.

  2. Aqq pisze:

    Wentylatory i klimatyzery bym odradził. Zwiększają utratę ciepła organizmu drogą konwekcji (prądem powietrza) i parowania Parowanie można nasilić spryskując się chłodną wodą. Natomiast KAŻDE urządzenie elektryczne bez chłodnicy na zewnątrz dostarcza energię do pomieszczenia – zwiększa temperaturę, zatem będzie nam gorzej

  3. Piotr pisze:

    Ja czasem moczę koszulkę w zimnej wodzie (ale nie lodowatej :D) i zakładam – raz że zimna woda odprowadza ciepło ze skóry a dwa, że jak już się woda „rozgrzeje”, to działa jak pot (mniejsza utrata wody z organizmu).

  4. kulibob pisze:

    Tak z grubszych wydatków to polecam Wentylację mechaniczną z Gruntowym wymiennikiem ciepła i rolety zewnętrzne jeszcze w tym roku nie miałem więcej jak 24*C. Chociaż zeszły rok już wspominam nie miło.

    Z mniejszych wydatków to basen ogrodowy
    P.S.
    Co myślicie o uzdatnianiu wody pitnej przy pomocy chemii basenowej?

  5. Aqq pisze:

    Zapomniałem (Wy również) o najważniejszym: o przygotowaniu. Upały nie powstają w środku zimy. Zatem było trochę czasu na aklimatyzację – przyzwyczajenie się do innych temperatur. Problem jest taki, że większość osób uwielbia klimatyzację nastawiona na 16’C. A potem w czerwcu fala upałów i co robić, jak żyć…..

  6. Kazik pisze:

    Co do klimatyzacji w samochodzie to ja zawsze ustawiam na przednią szybę.
    W programie Top Gear testowali czy jazda z otwartymi szybami czy z klimatyzacją jest bardziej ekonomiczna doszli do wniosku że do 90 km/h lepiej jechać z otwartymi oknami powyżej tej prędkości klimatyzacja bo otwarte okna powodują zwiększone opory powietrza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner