Bluetti PowerOak AC200P: test i recenzja stacji zasilania za 2000€

Kiedy w połowie zeszłego roku dostaliśmy propozycję o treści mniej więcej „a może chcielibyście dostać za darmo do testów wart 2 000 € sprzęt, który z pewnością zainteresuje waszych widzów, bo dobrze pasuje do tematyki kanału” nie trzeba było nas długo przekonywać.

Dlatego już niedługo później dotarła do nas paczka ze stacją do awaryjnego zasilania Bluetti PowerOak AC200P wraz z trzema panelami fotowoltaicznymi o mocy 120 Wp każdy.

Urządzenie to poddaliśmy wnikliwym i długotrwałym testom na przestrzeni kilku kolejnych miesięcy. W końcu niedawno udało nam się nagrać do końca niezbędny materiał i wreszcie mogliśmy te testy podsumować.

Poniżej znajdziesz player z materiałem wideo omawiającym urządzenie i test, player z materiałem w wersji audio do posłuchania jako podcast, a także krótkie tekstowe podsumowanie testu i recenzji.

Najważniejszą cechą tej stacji zasilania jest deklarowana przez producenta pojemność 2 kWh, a więc o mniej więcej połowę większa niż testowanego wcześniej konkurenta. Urządzenie ma dwa gniazdka prądu przemiennego zdolne przyjąć obciążenie w wysokości 2 kW, przy czym jest w stanie wytrzymać chwilowe przeciążenia na poziomie 2,5 kW.

Oprócz tego stacja posiada szereg gniazd USB, dwa miejsca do bezprzewodowego ładowania telefonów komórkowych, gniazdo zapalniczki oraz gniazda z napięciem 12 V.

Ładowanie odbywa się za pomocą dołączonego do zestawu zasilacza, z maksymalną mocą wynoszącą 500 W oraz za pomocą prądu stałego z gniazda samochodowej zapalniczki (do 100 W) lub z paneli fotowoltaicznych (do 700 W).

Same panele mają moc 120 Wp, ale maksimum, jakie udało mi się osiągnąć z trzech paneli, to nieco ponad 260 W.

Przeprowadziłem też dwa testy realnej pojemności urządzenia, obciążając je farelką z mocą ok. 1 kW. W pierwszym podejściu udało mi się wyciągnąć 1 571 Wh (sprawność 78,6%) a w drugim 1 631 Wh (81,6%).

Dwa razy też mierzyłem prąd zużywany przez zasilacz przy pełnym naładowaniu. Za pierwszym razem wyszło 2 188 Wh (sprawność ładowania 91,4%) a za drugim 2 226 (89,8%).

Nie są to złe wyniki.

Dużo gorzej wyglądało to natomiast w przypadku niższych obciążeniach. Po trwającym prawie 16 godzin teście pracy komputera podłączonego do stacji, wskazania ilości wyciągniętego prądu dawałyby sprawność rzędu 43%.

Największą wadą urządzenia jest brak informacji na wyświetlaczu, jak długo jeszcze będzie trwało ładowanie oraz jak długo, przy aktualnym obciążeniu, będzie pracować urządzenie. To bardzo by pomogło w planowaniu jego pracy, w ustaleniu, czy mogę jeszcze z prądu korzystać, czy jednak muszę je wyłączyć. Oczywiście można to estymować w oparciu o wskazania wbudowanego watomierza, wyświetlane na ekranie osobno dla odbiorników prądu przemiennego i stałego.

Te wskazania nie są jednak zbyt dokładne dla niskich poborów prądu, rzędu kilku-kilkunastu watów.

Drugą wadą jest stosunkowo mała moc ładowania oraz głośny zasilacz. Mała moc ładowania prądem przemiennym oznacza, że w razie użycia tego urządzenia razem z agregatem prądotwórczym musiałby on odpowiednio dłużej pracować. Z drugiej strony, mógłby dzięki temu mieć mniejszą moc. Zaś wiatrak w zasilaczu powoduje, że nie wyobrażam sobie pracować przy nim na co dzień (wykorzystując urządzenie jako UPS — zresztą producent też tego w instrukcji nie zaleca).

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

1 Response

  1. admin 1 pisze:

    Autokary, które zorganizowano, by ewakuować ludność cywilną z Mariupola, nie mogą dotrzeć w pobliże miasta, ludzie muszą więc przedostać się do nich, co oznacza, że „blisko 80 km muszą albo przejść, albo znaleźć sposób, by dojechać tam prywatnym samochodem” https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wojna-z-rosja/news-oblezony-mariupol-przekroczylismy-etap-katastrofy-humanitarn,nId,5940701 to wiemy już jaki rząd wielkości trzeba pokonać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner