Czekolada, golarki i wełniane szaliki, czyli miejsca 71-80 z listy „Top 100 rzeczy…”

72. Odzież przeciwdeszczowa: kurtki, poncha, kalosze

Każdy z nas ma pewnie jakąś odzież przeciwdeszczową w domu, na przykład kurtkę, albo przynajmniej parasol. Mimo to, foliowe poncho pod wieloma względami jest dużo wygodniejsze do użycia — zwłaszcza wtedy, gdy bardzo mocno pada, a my musimy wyjść na zewnątrz.

W momencie, w którym będziemy się za wszelką cenę starać się nie przeziębić (gdy z braku ogrzewania w domu będzie zimno i nie będziemy mogli się łatwo wysuszyć i ogrzać po tym, jak zmokniemy i zmarzniemy na świeżym powietrzu), tego typu odzież przyda się jeszcze bardziej, niż dziś.

Kalosze będą użyteczne, gdy będziemy musieli pójść nad rzekę albo wręcz wejść do rzeki, by zaczerpnąć z niej odpowiednią ilość wody. Będą na pewno praktyczniejsze, niż jakiekolwiek inne obuwie.

Ten artykuł ma także kolejne strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

1 Response

  1. Dominik pisze:

    Co do odzieży wełnianej, to istotnie posiada ona specyficzną cechę, która odróżnia ją od pozostałych materiałów i tkanin. Mianowicie wełna trzyma ciepło nawet kiedy jest mokra. Warto pamiętać. Choć z drugiej strony, nie sądzę, aby ta właśnie zaleta była w powyższym zestawieniu powodem wydzielenia jej spośród innych ubrań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner