Jak myć ręce?

Ot, głupia prozaiczna czynność, którą wykonujemy kilkanaście razy dziennie. I zdawałoby się, że wiemy o niej wszystko.

Jakież było moje zdziwienie, gdy wiele lat temu odwiedzałem moją żonę na porodówce. Musiałem przejść przez drzwi do strefy czystej, po założeniu ochronnego plastikowego ubranka i umyciu rąk. Nad umywalką wisiała precyzyjna instrukcja umycia rąk w kilku krokach.

I uświadomiłem sobie, że tak naprawdę codziennie myję tylko część rąk a nie całe dłonie.

Tymczasem gdy wiemy, jak myć ręce, jesteśmy w stanie znacznie lepiej zabezpieczyć się przed chorobotwórczymi drobnoustrojami, po prostu zmniejszając ich ilość dostających się do organizmu. To pierwszy krok służący ochronie przed popularnymi ale i przed niebezpiecznymi chorobami.

Znalazłem kiedyś fajną rysunkową instrukcję mycia rąk, zapisałem i wydrukuję, żeby powiesić w łazience. Przyda się zwłaszcza przy okazji różnych epidemii, jak choćby grypy.

Instrukcja mycia rąk - jak myć ręce
Jak myć ręce – instrukcja ze strony antybiotyki.edu.pl (fragment).

Od czasu publikacji tego artykułu w 2010 r. strona, z której pobrałem powyższy PDF (antybiotyki.edu.pl) zmieniła strukturę i plik PDF z niej zniknął. Na szczęście udało mi się go skądś odkopać i teraz trzymamy go do pobrania już u nas na blogu. 🙂

Instrukcja mycia rąk wygląda następująco:

  1. Nabierz mydło na dłonie.
  2. Myj ręce ocierając dłonią o dłoń.
  3. Prawą dłonią myj lewą dłoń między palcami, po stronie grzbietowej i odwrotnie.
  4. Myj dłoń o dłoń między palcami, stroną wewnętrzną dłoni.
  5. Zegnij palce i ruchami przeciwnymi myj dłonie.
  6. Myj kciuk lewej dłoni, prawą dłonią ruchami rotacyjnymi i odwrotnie.
  7. Myj wewnętrzną stronę dłoni palcami drugiej dłoni ruchami okrężnymi i odwrotnie.
  8. Opłucz ręce pod wodą.
  9. Wytrzyj dłonie jednorazowym ręcznikiem papierowym.
  10. Zakręć kran używając ręcznika papierowego.

Powyższa instrukcja została przeze mnie w całości przepisana z podlinkowanego wyżej poradnika jak myć ręce, z tylko niewielkimi zmianami.

Survivalista (admin)

Artur Kwiatkowski. Magister inżynier, posiadacz licencjatu z zarządzania. Samouk w wielu dziedzinach, ale nie czuje się ekspertem w żadnej. Interesuje się zdrowym życiem i podróżami. I przygotowaniami na trudne czasy, rzecz jasna!

Mogą Cię zainteresować także...

6 komentarzy

  1. Zaskoczony pisze:

    A czy w toalecie była instrukcja jak się podcierać? Też byłby to super pomysł na wpis na blogu o tematyce surwiwalu.

    Może lepiej jak się podcierać bez papieru i WC albo jak się myć bez wody i mydła WSHTF?

    • Survivalista (admin) pisze:

      Nie wiem, czy była tam taka instrukcja, bo toalety szpitalnej nie odwiedziłem.

      Nie uważam wcale, żeby temat był śmieszny i nadawał się na powód do żartów.

      • Piotr pisze:

        Bo temat śmieszny nie jest. Obsługiwałem kiedyś jako informatyk laboratorium mikrobiologiczne. Prawidłowe mycie rąk (nie tylko teoria z obrazków, ale też egzamin praktyczny z takim specjalnym proszkiem świecącym w promieniach UV) to była podstawa do „zaliczenia” aby można było wejść do labu i sam się zdziwiłem jak niedokładnie myłem ręce na co dzień.
        Tu wersja filmowa (to procedura szpitalna, ale warto zwrócić uwagę także na detale typu zdejmowanie obrączek itp.) https://www.youtube.com/watch?v=m4p3g4pCmwE

  2. Pracowałem kiedyś w miejscu gdzie musiałem kilkadziesiąt razy dziennie „po medycznemu” myć ręce.

    Mieliśmy nawet szkolenie z tej dziedziny. Po szkoleniu mieliśmy zrobiony test z proszkiem, który świeci pod wpływem światła UV. Mimo, że ręce myło się bardzo dobrze (bo wiedziało się, że będzie kontrola) i dużo lepiej niż myło się je zwykle, to i tak całe ręce były świecące. Wokół paznokci i wierzchnia warstwa dłoni zwłąszcza.

    Proszek miał zmywać się jak „przeciętne” bakterie. Bardzo ciężko zachować sterylność.

  3. Erl pisze:

    „Ot, głupia prozaiczna czynność, którą wykonujemy kilkanaście razy dziennie. I zdawałoby się, że wiemy o niej wszystko.” – ani nie głupia, ani nie wiemy o niej wszystko, bo jeżeli byśmy o niej dużo wiedzieli to nie było by dla nas dziwne, że w sytuacjach podwyższonego ryzyka przenoszenia mikrobów to właśnie tak lub w podobny sposób powinniśmy myć ręce. I w żaden sposób nie powinniśmy trzeć rękami oczy, wkładać ich do ust itp (tak samo jak w zagrożeniu biologicznym/chemicznym)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner