Jak walczyć z Agendą 2030, NWO, depopulacją i nowymi pomysłami globalistów?

Jak sobie poradzisz, gdy każą ci zrezygnować z wołowiny i co najwyżej pozwolą w zamian jeść robaki? Co zrobisz, gdy zabronią sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi? Co zrobisz w kontekście Agendy 2030, która (jak piszą niektórzy) była kiedyś teorią spiskową a teraz trafia do mainstreamu? Czy jesteś przygotowany na kolejne zagrożenia — nowe urojenia i pomysły globalistów, czyli w dużym skrócie: na depopulację?

Uważam, że walka z takimi pomysłami powinna odbywać się na trzech poziomach, czy może raczej trzech etapach, które dziś szczegółowo omówię. Poniżej znajduje się player z wersją audio do odsłuchania oraz player z YouTube, gdzie są te same informacje oraz tło graficzne. 😉
.

1. Poznaj dokładnie swojego wroga, z którym chcesz walczyć

To jest chyba oczywiste dla każdego, kto zajmował się jakąkolwiek walką z kimkolwiek. To sprawdza się na wojnie, sprawdza się w sporcie, sprawdza się też w polityce.

Jakiś czas temu skrytykowano mnie za to, że chcę przeczytać książkę Billa Gatesa, o czym mówiłem niedawno. Że nie powinienem w ogóle o tym mówić, bo Bill Gates spiskuje przeciwko ludzkości i jest odpowiedzialny za wiele zła na świecie. To jest idiotyczne, bo jeśli rzeczywiście uważasz, że Bill Gates jest największym złoczyńcą na świecie, to chyba TYM BARDZIEJ musisz wiedzieć, co on dokładnie proponuje.

A zatem zanim zaczniesz się oburzać na jakieś pomysły, zapoznaj się z informacjami z pierwszej ręki, a nie przetrawioną i wyrzyganą papką, którą ktoś ci podaje. Być może ta papka jest spreparowana w taki sposób, żeby wywołać twoją złość (która komuś jest do czegoś potrzebna).

Idealnym przykładem jest Klaus Schwab (już po samym nazwisku widać, że to zły człowiek, prawda? 😉 ) i wypowiedź “nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy”, która jest mu przypisywana. Tymczasem nie ma żadnych dowodów na to, że to są jego słowa, albo że jest to plan, który on dla ludzkości przygotował.

Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, pytaj. Proś o podanie źródła. Ja wiele razy prosiłem o podanie źródła, gdzie rzekomo Klaus Schwab miał to powiedzieć, nie doczekałem się. 😉

Popatrzmy na przykład Agendy 2030, jak jest opisana w Wikipedii. Jak wiadomo, Agenda 2030 stanowi z pewnością ogromne zagrożenie. Ostatnio na naszej grupie dyskusyjnej na FB ktoś napisał, że „Agenda 2030 jest coraz bliżej. I coś co było teorią spiskową, jest już na rządowych stronach oficjalnie.” I tu jest trochę prawdy, bo cele Agendy 2030 pojawiają się już w mainstreamie, na przykład jeden z banków chce wspierać realizację tych celów i mówi o tym na reklamie.

Warto zajrzeć do Wikipedii i poznać te cele i zadania, np.:

2.4 Do 2030 roku utworzyć systemy zrównoważonej produkcji żywności oraz wdrożyć praktyki odpornego rolnictwa mające zwiększyć wydajność i produkcję, podtrzymywać ekosystemy, wzmocnić zdolność przystosowania się do zmian klimatycznych, ekstremalnych zjawisk pogodowych, suszy, powodzi i innych katastrof, a także mające stopniowo poprawiać jakość gleby i gruntów.

2.5 Do 2020 roku zapewnić różnorodność genetyczną nasion, roślin uprawnych, zwierząt hodowlanych i udomowionych oraz powiązanych z nimi dzikich gatunków. Należy skutecznie zarządzać bankami nasion i roślin oraz różnorodnymi ich odmianami na poziomie krajowym, regionalnym i międzynarodowym, jak również promować dostęp do oraz uczciwy i sprawiedliwy podział korzyści płynących z eksploatacji zasobów genetycznych oraz związanej z nimi tradycyjnej wiedzy, zgodnie z ustaleniami na szczeblu międzynarodowym.

Cel 14: Chronić oceany, morza i zasoby morskie oraz wykorzystywać je w sposób zrównoważony

Cel 15: Chronić, przywrócić oraz promować zrównoważone użytkowanie ekosystemów lądowych, zrównoważone gospodarowanie lasami, zwalczać pustynnienie, powstrzymywać i odwracać proces degradacji gleby oraz powstrzymać utratę różnorodności biologicznej

Cel 16: Promować pokojowe i inkluzywne społeczeństwa, zapewnić wszystkim ludziom dostęp do wymiaru sprawiedliwości oraz budować na wszystkich szczeblach skuteczne i odpowiedzialne instytucje, sprzyjające włączeniu społecznemu

16.2 Wyeliminować nadużycia, wykorzystywanie i handel ludźmi oraz wszelkie formy przemocy i tortur wobec dzieci.

16.4 Do 2030 roku znacząco zmniejszyć nielegalne przepływy finansowe i handel bronią; wzmocnić proces odzyskiwania i zwracania skradzionego mienia oraz zwalczać wszelkie formy przestępczości zorganizowanej.

16.5 Znacząco zmniejszyć poziom korupcji i łapówkarstwa we wszystkich formach.

Bo po tej lekturze może się okazać, że tak naprawdę nie ma co z tym walczyć, bo te cele są słuszne i jeszcze będziesz chciał je wspierać?

Do dokumentów źródłowych warto zaglądać także dlatego, żeby wcześniej dowiedzieć się, jakie konkretnie są plany i jakie są kolejne etapy ich wdrażania. Im wcześniej poznamy te konkrety, tym lepiej będziemy mogli się przygotować.

W tym tygodniu z racji na wizytę prezydenta Bidena w Warszawie nie można było nosić i przenosić legalnie posiadanej broni. I okazuje się, że niektórym ludziom znacznie to utrudniło życie, bo ten zakaz zakomunikowano dopiero w piątek, a obowiązywać miał od poniedziałku.

REKLAMA: Słuchasz podcastów na telefonie? Zainteresuj się aplikacją Fountain.fm, która pozwala zarabiać niewielkie kwoty kryptowalut na słuchaniu podcastów. Później możesz nimi m.in. wspierać swoich ulubionych twórców. Jeśli skorzystasz z tego linku przy zakładaniu konta, zarówno Ty jak i my będziemy zarabiać więcej! 

2. Skup się na skutkach.

Zacznijmy od tego, że pojedyncza osoba nie może wygrać z planem globalistów. Jeśli prawdą są teorie spiskowe i globaliści rzeczywiście tworzą jakiś tajny rząd światowy, to jeśli będą chcieli plan wprowadzić, z całą pewnością im się to uda. Należy się zatem skupić na tym, dobrze poznać skutki tego planu i przygotować się na te skutki.

No bo co miałoby się teraz stać, żeby te plany tajnego rządu światowego (np. depopulacja, pozbawienie nas środków do życia albo zrobienie z nas niewolników) się nie udały?

Nie dajcie się oszukać, że przed tym rządem światowym powstrzyma nas Rosja i Putin, przez niektórych uważana za katechona. Nie brak ludzi, którym by zależało, żebyś w to uwierzył. 😉

W każdej sytuacji dobrym podejściem będzie dążenie do samodzielności i samowystarczalności. Wtedy mniej potrzebujemy do przeżycia z zewnątrz i nie bolą nas na przykład różnego rodzaju podatki dodawane do produktów, na których nam zależy.

Przykładowo, jeśli nie jesteśmy uzależnieni od jazdy samochodem, nie będzie dla nas problemem, gdy paliwa do użytku prywatnego zostaną mocno opodatkowane.  

Warto też inwestować pieniądze w swoją przyszłość, odkładać je, zamiast marnować czas na głupie dyskusje w internecie o tym, jak bardzo jesteśmy oburzeni Agendą 2030 czy nowymi pomysłami Billa Gatesa. Lepiej możesz ten czas poświęcić na naukę jakiejś przydatnej umiejętności albo pracę popołudniami, na przykład rozwożenie ludziom zakupów, albo pizzy.

Ta niezależność i ta poduszka finansowa pozwolą na daleko idącą elastyczność, a im większa elastyczność, tym łatwiej nam będzie się do tych zmian dostosować.

Wróćmy do Agendy 2030 i zobaczmy na tym przykładzie, jak możemy starać się do tego dostosować.

12.4 Do 2020 roku zapewnić stabilne i ekologiczne zarządzanie chemikaliami i wszystkimi odpadami podczas ich całego cyklu życia, w zgodzie z ustaleniami międzynarodowymi. Znacząco zmniejszyć poziom tych substancji w powietrzu, wodzie i glebie, tym samym minimalizując ich negatywny wpływ na zdrowie człowieka i środowisko.

12.5 Do 2030 roku istotnie obniżyć poziom generowania odpadów poprzez prewencję, redukcję, recykling i ponowne użycie.

To się może wiązać na przykład z podniesieniem kosztu produktów zapakowanych w plastik, na przykład butelki jednorazowe, żeby promować butelki na wymianę. To może oznaczać, że twoje ulubione produkty podrożeją, albo nawet znikną z rynku w tej formie i będą sprzedawane w opakowaniu papierowym, z krótszą trwałością.

Albo okaże się, że zagrożona będzie przyszłość firmy produkującej jednorazowe opakowania, w której pracujesz.

12.C Zracjonalizować nieefektywne subwencje na paliwa kopalne, sprzyjające ich zbędnemu zużyciu, poprzez usunięcie nieprawidłowości rynkowych, zgodnie z uwarunkowaniami krajowymi, w tym poprzez restrukturyzację podatków i stopniowe wycofywanie szkodliwych dotacji tam, gdzie one występują, odnotowując ich wpływ na środowisko, w pełni biorąc pod uwagę specyficzne potrzeby i uwarunkowania krajów rozwijających się oraz minimalizować możliwy niekorzystny wpływ na ich rozwój, w sposób który chroni ubogie i narażone społeczności.

Ten punkt nam się w Polsce kojarzy zapewne z dopłatami do węgla i górnictwa. Czyli może oznaczać, że kopalnia, w której pracujesz, zostanie zamknięta. Więc zacznij się przekwalifikowywać, a nie czekać, aż ten proces ruszy — wtedy twój protest pod ziemią niewiele zmieni.

3. Nie przepalaj czasu, pieniędzy i sił na walkę z systemem

Uważam i jestem głęboko przekonany, że prepper nie może być antysystemowcem! Prepper nie może walczyć z systemem, jakkolwiek byśmy go zdefiniowali. Walka pojedynczej osoby z systemem jest marnowaniem jej czasu i zasobów. Ta walka nie ma sensu, przyniesie tylko negatywne konsekwencje dla walczącego, a procesów o dużej skali nie zatrzyma.

To nie oznacza jednak oczywiście, że trzeba się z tym godzić. Angażowanie się w obronę wartości, które są dla nas cenne, nie zawsze ma sens – czasem lepiej jest z perspektywy rodziny po prostu wynieść się tam, gdzie te wartości są cenione, albo przynajmniej gdzie się ich nie zwalcza. Żyjemy w dość wolnym kraju a nasz paszport jest dość cenny, więc możemy z łatwością się przenieść gdzieś, gdzie ludzie wyznają wartości nam bliższe.

Próba obrony tych wartości jest pozbawiona sensu zwłaszcza wtedy, gdy większość społeczeństwa jakichś rzeczy chce.

Czasem niektórym siłom, wewnętrznym i zagranicznym, może zależeć na podsycaniu takich konfliktów. Ostatnio na przykład “podgrzewany” był temat tego raportu z zaleceniami, żeby ludzie jadali mniej mięsa, rzadziej kupowali nowe ubrania i elektronikę, rzadziej latali samolotami i wreszcie żeby można się było pozbyć z miast 2/3 prywatnych samochodów. Ale on jest podgrzewany najpewniej ze względu na walkę polityczną, bo ten raport jest sprzed kilku lat i ówcześnie nikogo nie zainteresował.

I spójrzmy jeszcze na to z perspektywy tradycyjnego survivalu. On się od nowoczesnego survivalu bardzo różni, ale czasami jest soczewką, przez którą niektóre rzeczy widać lepiej.

Co mówił Bear Grylls? „Improvize, adapt, overcome”, czyli improwizuj, zaadaptuj się do sytuacji i pokonaj ograniczenia. Bear Gryll nie mówił, by z zagrożeniem i ograniczeniami walczyć.

Czy będziesz walczyć z tym, że masz nogę złamaną, wydzierać się na nią i obrażać się, że ci się nie podoba, że złamałeś nogę? Czy raczej dostosujesz się do tego, że się złamała, opatrzysz ją, unieruchomisz i postarasz się poradzić sobie mimo tego?

Jak zginiesz w lesie na tyle długo, by zacząć głodować, to będziesz krzyczeć, że jesteś głodny i rozdzierać nad tym faktem szaty, czy poszukasz czegoś do jedzenia? Albo postarasz się wydostać z tej opresji i wrócić do cywilizacji?

Dlatego:

  1. najpierw dowiedz się dokładnie, o co chodzi, na czym polega to konkretne zagrożenie,
  2. potem skup się na skutkach tego zagrożenia, a nie na słowach, którymi ktoś chce cię przekonać,
  3. nie przepalaj czasu na walkę z systemem czy zagrożeniami, tylko staraj się pokonać wynikłe z nich ograniczenia.

Walka ze skutkami takich globalnych zmian na pewno będzie łatwiejsza w grupie. Kliknij tutaj, żeby zapoznać się z najlepszą metodą na stworzenie grupy, która pomoże ci przetrwać trudne czasy

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

5 komentarzy

  1. Emeryt pisze:

    Krzysztofie my wiemy że już dawno przeszedłeś na ciemną stronę mocy!!!!!!

    • Krzysztof Lis pisze:

      Nie do końca wiem, co masz na myśli pisząc o ciemnej stronie, ale ja przede wszystkim jestem po mojej stronie mocy.

      Dobre kilkanaście lat temu zrozumiałem, jak chcę żyć. Od tamtego czasu robię wszystko, by żyć właśnie tak, jak chcę. Żebym nie musiał żyć w strachu o to, co wymyślą politycy, jaki kataklizm przyniesie przyroda, czy co stanie się z gospodarką. Żebym ja był bezpieczny, żeby moja rodzina była bezpieczna, żebyśmy nie musieli się obawiać.

      Dzięki temu teraz z politowaniem patrzę na ludzi zastraszonych różnymi teoriami spiskowymi.

      Polecam ten styl życia od lat i od lat staram się go spopularyzować. Ten materiał powstał właśnie w tym celu.

  2. wwwwww pisze:

    he he komuniście – autorowi otwierają sie oczy

  3. Junak pisze:

    Ależ są miliony dowodów, że to morderca, że planuje niszczenie Świata i wystarczy poszukać dowodów w necie. Pisanie o miliarderze, że jest super samo w sobie jest durne. Człowiek dorobił się na krzywdzie miliardów a więc w samym założeniu żeruje na nas!!!

  4. Dragis pisze:

    Póki nie było internetu, tylko najbliżsi wiedzieli żeś durny jak kilo gwoździ…:)
    Wstań, odejdź od komputera i tych debilnych teorii spiskowych i idź na spacer, może przewietrzysz umysł?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.