Kryzys imigracyjny na granicy: jak się przygotować?

Sporo osób szuka informacji o tym, co powinniśmy robić w kontekście tej trudnej sytuacji, która ma miejsce naszej wschodniej granicy

Bardzo długo wahałem się, czy nagrywać jakikolwiek osobny materiał na ten temat, dlatego że nie wydaje mi się, żebyśmy my powinni robić cokolwiek szczególnego, czego nie robiliśmy wcześniej.

Nie uważam, że przez ten kryzys powinniśmy zacząć robić coś innego niż do tej pory. Przygotowania, które zawsze opisywaliśmy, mają za zadanie być w miarę uniwersalne i pomagać Wam w różnych kryzysach. Jeśli obserwujecie naszą działalność od jakiegoś czasu, to prawdopodobnie już teraz zrobiliście większość rzeczy, które zrobić powinniście pod kątem właśnie tego typu sytuacji awaryjnych.

Jeśli nie, jeśli jest to jeden z pierwszych naszych materiałów, które czytasz, to przygotowaliśmy na YouTube dedykowaną playlistę ze wszystkimi materiałami pokazującymi właśnie takie rzeczy, od których należy zacząć przygotowania.

Dziś zatem skupimy się tylko na tych niewielkich zmianach, które można w tej sytuacji poczynić, ale zacznijmy od uświadomienia sobie jednej bardzo ważnej rzeczy.

Źródła kryzysu imigracyjnego

Ten kryzys migracyjny na granicy został wywołany sztucznie. To nie jest tak, że jakieś naturalne ruchy dużej masy ludzi, masy uchodźców, pojawiły się nagle w sposób niespodziewany na polskiej granicy.

Wiele poszlak wskazuje na to, że było to działanie zaplanowane, że celem tych działań mogła być np. destabilizacja sytuacji w Polsce, destabilizacja sytuacji w Unii Europejskiej i że ktoś chce na tym ugrać jakieś cele polityczne. Z moich obserwacji wynika, że to, co się dzieje, jest do pewnego stopnia na rękę również dla polskiego rządu. On dzięki temu ma wygodny temat, o którym może rozmawiać, nie skupiając się na inflacji, gospodarce i innych trudnych tematach, można zająć uwagę ludzi imigrantami.

Co zrobić z imigrantami?

W pierwszej kolejności musimy mieć świadomość, że tak ktoś to sobie zaplanował i nie dawać sobą manipulować. Nie wolno nam wdawać się w jakieś bezsensowne wewnętrzne wojenki, czy tych uchodźców należy wszystkich wpuścić do Polski (niech sobie robią, co chcą, a potem się zobaczy), czy należy ich wszystkich zapakować do jakiegoś obozu przejściowego (posortować i tylko przyjąć tych, którzy nam się w jakiś sposób przydadzą, inżynierów i lekarzy), czy należy ich pakować do samolotów (i wywozić tam, skąd przyszli), czy należy ich pałować i w ogóle nie wpuszczać przez granicę.

Ja w tej kwestii nawet nie zajmuję stanowiska. Wydaje mi się, że rząd mógł ten problem rozwiązać lepiej, uważam że rząd miał na to sporo czasu, ale też w ogóle o tym nie rozmawiajmy ani na tym filmie, ani Wy nie powinniście marnować czasu ani energii na bezsensowne rozprawianie o tym, co rząd powinien zrobić. My i tak, ja ani Wy, nie mamy żadnego wpływu na to, co zrobił polski rząd, co zrobiły instytucje unijne, co zrobi rząd Białorusi, co zrobi rząd w Rosji. Nie mamy na to żadnego wpływu, więc w ogóle ten temat zostawmy. Tak będzie dla nas lepiej.

Ten czas, który oszczędzicie, poświęćcie na realne poprawienie własnego bezpieczeństwa, na analizowanie, co się może przydarzyć wskutek tego kryzysu imigracyjnego i na rozwiązywanie tych konkretnych problemów, a nie na próbę znalezienia rozwiązania na poziomie państwowym. I to jest pierwsza rzecz, na którą powinniśmy zwrócić uwagę.

Bezpieczeństwo

Drugą natomiast powinno być dążenie do jeszcze większego niż do tej pory zapewnienia sobie samodzielnie bezpieczeństwa. Dotyczy to w szczególności osób mieszkających w bezpośredniej bliskości do granicy, ale też tych mieszkających trochę dalej. W zasadzie odnosi się to do całej Polski w mniejszym lub większym stopniu.

W momencie, w którym dużo służb jest skoncentrowanych przy granicy, tych służb jest mniej w innych miejscach. To jeszcze nie jest ten etap, żebyśmy się mogli spodziewać, że przestępcy wyjdą z ukrycia i zaczną plądrować domy, ponieważ patrole policji wszystkie będą na granicy, bo to oczywiście nie jest ta sytuacja, natomiast może się zdarzyć tak, że za jakiś czas jeszcze więcej sił policyjnych, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej zostanie skierowanych w kierunku granicy, a wreszcie w kraju zostanie ich mniej.

Wtedy to bezpieczeństwo, które jesteście w stanie zapewnić sobie sami, będzie jak najbardziej kluczowe. Na największe niebezpieczeństwo mogą być narażone osoby mieszkające bardzo blisko granicy, kilka, kilkanaście kilometrów od niej. Chodzi o osoby, które mogą być bezpośrednio na drodze przemarszu tych grup, które jakoś się do Polski dostaną przez granicę i później będą chciały dostać się w głąb Polski.

Czy imigrantom należy pomóc?

Jeśli jesteś w takiej sytuacji, powinnaś zakładać, że ktoś w pewnym momencie może zapukać do Twoich drzwi. Że jakaś grupa uchodźców, grupa imigrantów (ja używam tutaj wymiennie uchodźca/imigrant, mimo że tak naprawdę nie mamy pewności, czy to są uchodźcy) zapuka do Was do drzwi, poprosi o pomoc.

Jeśli będzie to grupa kilku osób z dziećmi, możecie być w nieco innej sytuacji, niż jeśli to będzie grupa kilkudziesięciu dorosłych mężczyzn z zebranymi z lasu kijami i siekierami. W obydwu tych sytuacjach możecie chcieć przyjąć nieco inną ścieżkę postępowania i to jest zrozumiałe. Powinniście być przygotowani na taką ewentualność, być może nawet nie braliście jej do tej pory pod uwagę.

I to jest moment, kiedy trzeba zacieśnić współpracę z sąsiadami, bo być może będziecie chcieli patrolować okolice, nie, żeby 1-2 osoby z Waszej wioski co noc siedziało gdzieś, nie wiem, z noktowizorem czy termowizorem (może ktoś akurat jest myśliwym), czy z lornetką po prostu będzie siedzieć i rozglądać się po okolicy. Nie po to, żebyście próbowali ten problem imigrantów w jakikolwiek sposób rozwiązać siłowo, tylko żebyście byli w stanie odpowiednio wcześnie zareagować i zaalarmować służby.

W każdym przypadku nie powinniście takich problemów rozwiązywać sami, tylko z pomocą służb. Zapewniam Was, że nikt nie chce być bohaterem zagranicznych gazet i serwisów informacyjnych jako ten pierwszy Polak, który zrobił krzywdę imigrantowi, który tak naprawdę był tylko głodny i zziębnięty.

W ogóle się nie zastanawiajmy nad tym, czy oni są głodni i zziębnięci, czy im się pomoc z naszej strony należy. Mnie się wydaje, że to są w dużej mierze ludzie, których ktoś po prostu bardzo brzydko oszukał. Takim ludziom empatia nakazywałaby pomagać, ale ja rozumiem, że możecie nie być w stanie pomóc im, może możecie nie chcieć ich ugościć w swoim domu.

Nikt od Was tego nie wymaga, ale dla zapewnienia swojego bezpieczeństwa powinniście być w stanie wcześniej, szybciej na takie zagrożenie reagować i szybciej zaalarmować państwowe służby, które właśnie mają tego typu sytuacje rozwiązywać. Bez Waszego wsparcia będzie to trudniejsze.

Destabilizacja

A jeśli sytuacja w Polsce już będzie tak zdestabilizowana, że zaczną się problemy innego rodzaju, typu, nie wiem, problemy z zaopatrzeniem w żywność w sklepach, no to skoro już oglądaliście nasze filmy, to na pewno będziecie sobie w stanie z tym poradzić.

Nie sądzę, żeby ten konflikt na granicy miał się przerodzić w jakąś regularną wojnę, ale nawet biorąc taką ewentualność pod uwagę (zresztą nie tylko z tego względu), powinniście być gotowymi do ewakuowania się z domu. Mam na myśli osoby mieszkające właśnie bezpośrednio blisko granicy czy może w odległości kilkunastu, kilkudziesięciu kilometrów od niej.

Ten drugi aspekt jest taki, że ja mieszkając kilka kilometrów od granicy, gdybym się dowiedział, że idzie w moim kierunku kilkusetosobowa grupa imigrantów, którzy przedarli się przez granicę, są już zmęczeni, zdesperowani tym długim siedzeniem na zimnie i oni np. chcą w jakiś sposób zaspokoić swoje podstawowe potrzeby i akurat idą w kierunku mojej miejscowości, gdzie są 4 domy na krzyż, to ja bym się chyba w takiej sytuacji z domu ewakuował.

Wiem, że część z Was będzie miała inne podejście, ja to również respektuję, ale w ogóle nie marnujmy na to czasu, na zastanawianie się, czy w takiej sytuacji ewakuowanie się byłoby dobre, czy nie, bo na tego typu dyskusje szkoda czasu, tego typu dyskusje nie przekładają się praktycznie na poprawę Waszego bezpieczeństwa.

Wnioski

Czyli tak naprawdę oprócz tych fundamentów, o których mówiliśmy na kanale:

  • żeby mieć zapas żywności, własną energię,
  • żeby być gotowym do szybkiego opuszczenia domu, gdyby taka sytuacja się pojawiła,
  • żeby być w stanie zapewnić sobie samemu bezpieczeństwo z pomocą sąsiadów, z pomocą, nazwijmy to różnego rodzaju sprzętu do zapewniania bezpieczeństwa, czy to będzie broń czarnoprochowa, czy to będą maczety, czy cokolwiek innego, to jest nieistotne, ale po prostu taki sprzęt trzeba mieć i umieć go użyć

tak naprawdę powinniście wprowadzić tylko 2 istotne zmiany:

  1. nie przykładać ręki do dezinformacji, do destabilizacji sytuacji w kraju,
  2. jeszcze dodatkowo we wzmożonym stopniu zadbać o swoje własne bezpieczeństwo.

I to moim zdaniem powinno wystarczyć. Być może o czymś nie pomyślałem. Jeżeli macie zupełnie inną perspektywę niż ja i to, co ja sugeruję, uważacie, że jest złe, koniecznie tym bardziej piszcie w komentarzach pod filmem. Myślę, że wspólnie uda nam się wypracować jakieś w miarę uniwersalne, dobre dla większości z nas rozwiązanie.

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

2 komentarze

  1. Morongo pisze:

    W sobotę (15.05) ok. godz. 14.00 wystąpiła awaria Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego. Efektem awarii była niedostępność numeru 999 w całej Polsce. Usterkę usunięto. Ciągłość obsługi zgłoszeń numeru 112 była zachowana.

    W niedzielę (16.05) ok. godziny 12.35 wystąpiła awaria baz SIS II, Interpol, PESEL, RDO (dowody osobiste), VIS i CEWiUDP (paszporty). W wielu przejściach granicznych wprowadzono odprawę uproszczoną. Awaria została usunięta.

    https://www.gov.pl/web/rcb/ocena-tygodniowa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner