Mąka, zapałki, leki i strzykawki, czyli miejsca 41-50 z listy „Top 100 rzeczy…”

42. Zapałki

Autor listy zwraca uwagę na to, że szczególnym powodzeniem będą się cieszyć te, które da się zapalić o każdą powierzchnię. W Polsce czasami dostępne na rynku jako zapałki kowbojskie.

Bezdyskusyjnie będą znikać ze sklepów. Ale w pierwszej kolejności znikną te długie i grube, do podpalania grilli i domowych kominków i palenisk. Nimi się przecież najwygodniej operuje, gdy musimy zapalić ognisko. Są długie, a zatem łatwiej sięgnąć płomieniem dokładnie tam, gdzie chcemy go przyłożyć. Do tego palą się dłużej i płomień jest większy, co zawdzięczamy grubości i długości drewienka, z którego są wykonane.

Zapalniczki też będą znikać, ale o nich była mowa w pierwszej dziesiątce.

Zapałek i zapalniczek nigdy za dużo. Trzeba tylko pamiętać o tym, by chronić je przed wilgocią, bo wilgotne nadają się do wyrzucenia. Nic się nimi nie uda zapalić. Będą się palić dopiero po wrzuceniu do ognia. 😉

Ten artykuł ma także kolejne strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner