Noc na mrozie w samochodzie

Pod koniec stycznia miałem przyjemność zanocować w samochodzie i okazję, by sprawdzić, jak się śpi zimą w nieogrzewanym samochodzie.

W zasadzie nie mam tu co pisać, bo wszystkie swoje przemyślenia na żywo i kolejnego poranka nagrałem i opublikowałem na poniższym filmie.

Znajdziecie także tam ujęcia nagrane kamerą termowizyjną, być może wydadzą się Wam interesujące.

W dużym skrócie: nic specjalnie przyjemnego i warto mieć w samochodzie kilka rzeczy, które ułatwią przetrwanie zimnej nocy. Absolutnym minimum będzie awaryjny koc termiczny, bivi (awaryjny, foliowy śpiwór) albo po prostu zwykły koc.

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner