Przeżyj to sam i z rodziną: Woda (2)

Autorem dzisiejszego wpisu gościnnego jest Kahzad.

Patent 1: destylacja

Aby być pewnym wody do picia można poddać ją destylacji, jednak trzeba pamiętać, że woda destylowana jest bardzo czysta. Nie zawiera nawet mikro- i makroelementów, więc może być niebezpieczna dla zdrowia. O ile w żywności będzie wystarczająca ilość mikro- i makroelementów wystarczy posolić wodę destylowaną.

Do destylacji potrzebujemy 3 naczyń i cegłę lub kamień.

Do dużego naczynia (garnka) wstawiamy na środku cegłę, na cegle ustawiamy mniejsze naczynie, całość przykrywamy trzecim naczyniem (najlepiej miską), tak by jej dno była nad mniejszym naczyniem. Nalewamy wodę, którą chcemy destylować do większego naczynia. Uszczelniamy jeszcze tylko krawędź pomiędzy miską i dużym naczyniem i gotowe.

Wystarczy teraz tylko rozpalić ogień (ogrzewać) spód dużego naczynia.

Trzeba jednak pilnować by woda nie wrzała, najlepiej utrzymywać temperaturę bliską wrzenia. Należy uważać, by ciśnienie w dużym naczyniu nie wzrosło za bardzo (uszczelniliśmy krawędź pomiędzy miską i dużym naczyniem!), gdyż grozi to wybuchem destylatorki.

Całość powinna wyglądać tak:

Zasada działania:

Woda paruje i skrapla się na dnie miski. Łączy się krople i te spływają po dnie miski aż wpadną do mniejszego naczynia. W mniejszym naczyniu gromadzi się czysta woda. Możemy tak oczyścić nawet wodę morską. Przy okazji uzyskamy cenną sól, niestety wymagającą późniejszego oczyszczenia.

Tak przygotowana woda jest wolna od zanieczyszczeń fizycznych, chemicznych i części biologicznych.

Czemu korzystać z oczyszczalni piaskowo-węglowej skoro można od razu przedestylować wodę?

Ponieważ może być tyle zanieczyszczeń w wodzie, że duzy garnek po jednorazowej destylacji nie będzie już nadawał się do użytku. Piasek i węgiel łatwiej wymienić.

Innym sposobem na oczyszczenie wody jest wykorzystanie nadmanganianu potasu (manganian(VII) potasu). Dużo go nie potrzeba, jest dostępny w aptekach i łatwo zrobić spory zapas nawet na lata.
Jest to związek silnie utleniający, bakterio- i grzybobójczy.
Do uzdatniania wody pitnej dodajemy go tyle, by osiągnąć odcień bladoróżowy.
Do dezynfekcji ran – odcień ciemnoróżowy lub fioletowy.
Ogólnie nadmanganian potasu jest substancją bardzo przydatną i warto mieć zapas.

Oprócz zanieczyszczeń fizycznych, chemicznych i biologicznych może występować również zanieczyszczenie radiologiczne. Niestety trudno ocenić czy woda jest skażona radioizotopami. O ile nie dysponujemy licznikiem Geigera możemy próbować z kliszą fotograficzną. Jeżeli nastąpi zaczernienie kliszy – mamy radioaktywną wodę. Jest jeszcze szansa i można odstawić taką wodę na miesiąc w bezpieczne miejsce. Jeżeli po miesiącu nadal będzie promieniować do niczego się nie nadaje. Czas połowicznego rozpadu izotopów najczęściej zanieczyszczających wodę i ziemię wynosi około 30 dni.

Promieniotwórczą wodę można próbować oczyścić przy pomocy oczyszczacza piasek-węgiel, jednak po JEDNORAZOWYM czyszczeniu cały wkład będzie nadawał się tylko do wyrzucenia. Zakopania głęboko pod ziemią. Aby podwyższyć skuteczność oczyszczacza pomiędzy piaskiem i węglem trzeba dać warstwę skał wapiennych (odpowiednio rozdrobnionych).

Patent 2. Woda deszczowa.

Pod rynny podstawiamy pojemniki z wodą. Każdy deszcz napełni nam zbiorniki.

Pamiętajmy jednak, że taka woda jest “brudna”. Przede wszystkim zawiera w sobie wszystko co było na dachu i w rynnach. Oprócz tego, w zależności od sytuacji, może zawierać również zanieczyszczenia fizyczne (cząsteczki dymu, kurzu, etc.), chemiczne(np. “kwaśne deszcze”), biologiczne (bakterie, wirusy, zarodniki grzybów) a nawet radiologiczne (izotopy promieniotwórcze). Najlepiej deszczówkę oczyszczać co najmniej piaskowo-węglowo.

Wodę deszczową możemy pozyskiwać z większego obszaru. Musimy jednak mieć tyle dostepnego miejsca. Wystarczy rozłożyć platikową płachtę na dużej powierzchni i ukształtować ją tak by sam środek znajdował się najniżej. Woda będzie tam spływać.

Jeżeli na środku zrobimy otwór i pod spodem ustawimy zbiornik możemy w ten sposób zgromadzić spore zapasy wody.

Patent 3. Woda z rosy

Zawsze rano na powierzchniach osadza się woda w postaci rosy. Jeżeli rozłożymy tkaninę rano będzie wilgotna lub nawet mokra. Wystarczy ją wycisnąć lub odparować (np. w destylatorce).

Patent 4. Woda z mgły/niskich chmur

Polipropylenową siatkę rozciągamy w pionie. Woda skrapla się na niej i spływa do przygotowanych poniżej rynienek. Taka siatka będzie zbierać wodę również w deszczu.

Są to pomysły przede wszystkim dla osób mieszkających w mieście, w bloku. Na wsi czy nawet  przedmieściach nic nie zastąpi studni głębinowej.

Survivalista (admin)

Artur Kwiatkowski. Magister inżynier, posiadacz licencjatu z zarządzania. Samouk w wielu dziedzinach, ale nie czuje się ekspertem w żadnej. Interesuje się zdrowym życiem i podróżami. I przygotowaniami na trudne czasy, rzecz jasna!

Mogą Cię zainteresować także...

10 komentarzy

  1. HansKlos napisał(a):

    W ok 15-30 minut po ataku jądrowym poziom promieniowania będzie na tyle znikomy, ze nie zaczerni kliszy fotograficznej. Wystarczy zerknąć na zdjęcia z Hiroshimy i Nagasaki

  2. peccator napisał(a):

    Jeśli chodzi o czerpanie wody z rynny, to zamiast podstawiać wiadro u wylotu i nosić do domu, można wyciąć kawałek rynny tuż przy dachu i wetknąć w środek kuchenny lejek z doklejonym wężem ogrodowym, który ciągniemy do wanny. Zero noszenia, a wanna będzie szybko pełna. W dodatku tym sposobem mamy wodę nie wychodząc z domu.

  3. Julek napisał(a):

    Nadmanganian potasu jest w każdym akwarystycznym a siatka na kijach to raczej ciekawostka. W naszym klimacie nie bardzo są warunki bo ani nie mamy porządnych mgieł ani specjalnych siatek do ich łapania a jeszcze przydałby się wiatr, który mgłę przepchnie przez siatkę. Jeśli ktoś ma ochotę się w to pobawić to najlepiej zacząć teraz niż się później zdziwić że cuś nie bangla.

    http://www.fogquest.org
    http://www.fogharvesting.com

    • Kahzad napisał(a):

      Zależy od regionu Polski. Bo to mogą być zarówno mgły, jak i nisko idące chmury. W każdym razie jest to możliwe i u nas, choć na pewno nie wszędzie.
      Zresztą trudno powiedzieć, gdzie los rzuci nas za te 5 czy 10 lat. Może akurat ta wiedza się przydać.

  4. Wafel napisał(a):

    Kompendium wiedzy jak przetrwać w języku angielskim (dokumenty pdf)
    http://www.pssurvival.com/

  5. Ya napisał(a):

    Odnośnie nadmanganianu potasu – jaki wpływ ma on na organizm? Co może się stać jak użyjemy go za dużo? Nie chciałbym być w sytuacji gdzie po uratowaniu od odwodnienia wysiądzie mi wątroba lub nerki i na jedno wyjdzie 🙂
    Wydaje mnie się, że dawkowanie „by osiągnąć odcień bladoróżowy” nie jest zbyt precyzyjne.

    • Kahzad napisał(a):

      Proponuję kupić nadmanganian w aptece (kilka złotych) i samemu potrenować. Sam zobaczysz, że bardzo łatwo się go dawkuje.

      Jaki ma wpływ na organizm? Zdecydowanie negatywny. Jednak nie jest toksyczny i używanie go w niewielkich ilościach nie wpłynie nieodwracalnie na organizm.
      W niewielkich ilościach (bladoróżowy! :D) twój organizm sobie z nim poradzi. A jest zdecydowanie lepszy od śmierci z odwodnienia czy też w wyniku zakażenia.

  6. StO napisał(a):

    Zapomieliście drodzy dyskutanci o chlorynie sodu NaClO2 tzw cudownym suplemencie mineralnym (MMS) wspaniałym odkażaczu wody oraz bardzo uniwersalnym lekarstwie przeciwbakteryjnym itp. Nie będę rozpisywać się o tym, ale każdy survivalowiec powinien to znać i mieć zapas co najmiej 0,5 do 1 kg.
    Wadą tego lekarstwa jest ohydny smak oraz możliwe mdłośi, wymioty i biegunka, ale to chyba lepsze niż śmierć.
    Nie zapominajmy o jeszcze innych zastosowaniach nadmanganianu np do awaryjnego rozniecania ognia itp.

  7. Krzysiek napisał(a):

    Jest też sposób z torebką foliową nakładaną na gałęzie krzewów. Żyjące liście wydalają parę wodną która osiągając odpowiednie stężenie w powietrzy w worku skrapla się na jego ścianach.

  8. Karol napisał(a):

    Apropo destylacji wody – czy woda z elektrycznego pochłaniacza wilgoci, może być na równi traktowana z wodą destylowaną (miękką) i nadawać do żelazek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informuj mnie o odpowiedziach poprzez e-mail. Możesz również subskrybować wpis bez zostawiania komentarza.

banner