Wędki, puszki i przyrządy do szycia, czyli miejsca 51-60 z listy „Top 100 rzeczy…”

52. Odstraszacze na komary, np. w sprayu

Płyn na komary znika co roku ze sklepów wiosną, tak samo, jak nieco później znikają kremy z filtrem przeciwsłonecznym. I to jest logiczne. Dlaczego miałyby nagle zniknąć w sytuacji awaryjnej? Nie do końca wiem.

Chociaż być może ludzie po prostu będą zakładać, że w takiej sytuacji będą spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu, żeby pozyskać wodę, opał czy żywność. Jeśli tak, to komary będą im bardziej dokuczać. Dlatego więc być może ten płyn na komary ludzie będą potrzebować kupić.

Mogę sobie wyobrazić, że ludzie będą się posługiwać taką logiką.

Piszcie koniecznie w komentarzach, jaka jest wasza ulubiona marka płynu na komary, albo jakie inne macie sposoby na ich odstraszanie. 😉

Ja najbardziej lubię preparaty w kulce, bo mogę je najprecyzyjniej dawkować i rozsmarowywać. Z drugiej strony, ta kulka kompletnie nie nadaje się do zabezpieczania przed komarami odzieży.

Ten artykuł ma także kolejne strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner