Wędki, puszki i przyrządy do szycia, czyli miejsca 51-60 z listy „Top 100 rzeczy…”

54. Plandeki, kołki, sznurki, gwoździe, liny oraz śledzie

Wiadomo oczywiście, że nie chodzi tu o ryby, tylko o śledzie do namiotu. I to jest w sumie logiczne, plandeka plus linka plus śledzie to świetne zaimprowizowane schronienie.

Plandekę można też zamontować inaczej i z jej pomocą zbierać wodę deszczową.

Plandeką można próbować załatać dziurę w dachu.

Jeśli będziemy się ewakuować samochodem i musieć w nim przeczekać więcej czasu, można go dodatkowo zadaszyć plandeką, chroniąc przed nagrzewaniem wnętrza. Będzie w nim chłodniej w razie upału, będzie się w nim w ogóle dało siedzieć. To oczywiście można zrobić tylko na postojach, a i to nie wszędzie i nie zawsze, bo nie zawsze będzie gdzie zamocować plandekę.

Myślę, że te rzeczy nie będą znikać w pierwszej kolejności, a dopiero wtedy, gdy ludzie zaczną ich potrzebować do naprawy psujących się rzeczy, albo gdy będzie brakowało wody i zobaczą, że w ten sposób można zbierać deszczówkę.

Ten artykuł ma także kolejne strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Krzysztof Lis

Magister inżynier mechanik. Interesuje się odnawialnymi źródłami energii, biopaliwami i nowoczesnym survivalem.

Mogą Cię zainteresować także...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner