Ziemianka – spiżarnia i schron w jednym

Dziś w kilku słowach chciałbym Wam przedstawić jeden z najlepszych wynalazków, w jaki domowy survivalista może zainwestować swój czas i pieniądze.

Mam tu na myśli znaną od wielu setek lat ziemiankę, czyli osobną piwnicę wkopaną w ziemię. Nie jest ona częścią domu, tylko zlokalizowana jest gdzieś w ogrodzie. Jej podstawowym zadaniem jest przechowywanie w niej żywności. Panuje tam względnie stała temperatura i mikroklimat, co sprzyja przechowywaniu żywności nawet przez długi czas! I to za darmo, bo chłód z wnętrza ziemi jest darmowy. Jedyny koszt to jej wybudowanie!

A taka ziemianka powinna się znaleźć w ogrodzie każdego z Was, bo oprócz tego, że pozwala przechowywać żywność na długi okres (wielka zaleta!), to jeszcze może być wykorzystana jako schron. Nawet jako schron przeciwatomowy. 😉

Root Cellar @ Valley Forge

Wejście do ziemianki

Największą zaletą ziemianki jest możliwość przechowywania w niej żywności przez naprawdę długi czas. Podstawowe dla naszej diety ziemniaki można w niej przechowywać przez 4-6 miesięcy. Jeszcze dłużej (9-12 miesięcy) udaje się przechowywać warzywa korzeniowe: buraki, marchew, pietruszkę. Pomidory (zielone!) w suchej i relatywnie ciepłej piwniczce wytrzymają 4-6 miesięcy. I tak dalej. W połączeniu z własnym ogrodem i szklarnią, ziemianka pozwala jeść nieprzetworzone warzywa niemal przez cały rok. Z owocami bywa nieco gorzej.

W razie czego, ziemiankę można przerobić na schron. O ile oczywiście będzie dostatecznie duża, bo w ziemiance o powierzchni kilku metrów kwadratowych trudno mówić o komforcie przebywania przez dłuższy czas.

Napisałem, że ziemianka może też zastąpić schron przeciwatomowy i nie jest to żart. Wybuchy w Hiroszimie przetrwali ludzie, którzy schronili się w zwykłych niezadaszonych okopach przeciwlotniczych. Ziemianka z drzwiami ustawionymi w dobrą stronę też przetrwa bezpośrednie oddziaływanie wybuchu bomby atomowej, jeśli będzie taka potrzeba. A osłonięcie jej dostatecznie grubą warstwą ziemi pozwoli zabezpieczyć jej wnętrze przed promieniowaniem, które pojawi się później.

O schronach przeciwatomowych będzie tu nie raz. O ziemiankach też. Czytelnikom, którzy nie lubią czekać, polecam zajrzenie do Amazona, bo są tam dwie niezłe książki o ziemiankach.

Pierwszą jest licząca 300 stron „Root Cellaring: Natural Cold Storage of Fruits and Vegetables„, czyli podręcznik naturalnego przechowywania żywności. Opisane są tam oczywiście ziemianki w wielu wariantach, ale też i kopce czy wręcz beczki przysypane ziemią do przechowywania warzyw, a także ziemianki zaimprowizowane z lodówki wkopanej w ziemię.
Drugą jest „Build an Underground Root Cellar„, czyli broszurka przedstawiająca na 32 stronach budowę ziemianki z pustaków betonowych i drewna. Autorzy szacują koszt materiałów do budowy ziemianki o wymiarach 3,6×2,4 metra na ok. 1 200$, choć sądzę, że u nas powinno to wyjść taniej.

Survivalista (admin)

Artur Kwiatkowski. Magister inżynier, posiadacz licencjatu z zarządzania. Samouk w wielu dziedzinach, ale nie czuje się ekspertem w żadnej. Interesuje się zdrowym życiem i podróżami. I przygotowaniami na trudne czasy, rzecz jasna!

Mogą Cię zainteresować także...

27 komentarzy

  1. ellon pisze:

    W kwestii schronu. Ziemianka daje schronienie przed podmuchem i promieniowaniem (dla promieniowania gamma pod watunkiem, ze jest zasypana >1m w ziemi). Nie zapewnia filtracji, ani wymiany powietrza. Przy szczelnych drzwiach udusicie sie. Przy nieszczelnych i tak zostaniecie napromieniowani. Jesli promieniowanie padnie od strony drzwi, niewiele ziemianka pomoze.

    Jesli jednak mieszkacie na wsi i ruscy nie walna Tzar-em to moze sie uda. Na bobmardowanie konwencjonalne jest idealna. Dom moze byc celem, ale ziemianki prawieelonsss nie widac (wejscie na zielono, biaa siatka na drzwi na zime).

  2. artur xxxxxx pisze:

    Ja w swojej ziemiance w lecie przechowuję wino, własnej produkcji oczywiście. 🙂

  3. survivalist pisze:

    Tak się zastanawiam czym będziesz tam oddychał, w tym swoim schronie jak już się w nim szczelnie zamkniesz? Jakaś filtracja powierza, czy jednak uchylisz drzwi. 😉

  4. Survivalista (admin) pisze:

    @ellon – 1 m ziemi zmniejsza promieniowanie gamma o 99,9%. Jedyne promieniowanie, jakie nam grozi z powietrza, to pył radioaktywny. Sam z siebie emituje promieniowanie, ale przed tym nas zabezpiecza warstwa ziemi. Za to bardzo źle skończy się wchłonięcie takiego pyłu do płuc. I dlatego powietrze powinno być filtrowane nim dostanie się do wnętrza ziemianki/schronu.

    Jeśli chodzi o drzwi, to możliwości jest kilka. Po pierwsze, pancerne drzwi o odpowiedniej grubości, ale to nie ma sensu. Po drugie, odpowiednie ukształtowanie wejścia, aby promieniowanie nie mogło się dostać do środka. No i szczelne drzwi, aby kontrolować wentylację.

    @survivalist – zakładam wymianę świeżego powietrza z otoczeniem, przy zachowaniu jego filtracji. Pochłanianie dwutlenku węgla i inne chemiczne sposoby zapewnienia jakości powietrza w szczelnej ziemiance będzie zbyt skomplikowane i drogie.

  5. Oczywiście wentylator nawiewny (wywiewny nie jest celowy w tym układzie- lepsze jest drobne nadciśnienie i zużyte powietrze jakoś ucieknie) z filtracją przez wodę i węgiel aktywny, napędzany w razie czego z dynama i akumulatora (czy coś takiego) to żaden koszt i żadna filozofia.
    Ale IMHO, jeśli już myślimy o przygotowaniu do takiej ekstremy, to zdecydowanie lepszym pomysłem jest sprawny samochód, zapas paliwa wystarczający do wydostania się do bezpiecznego kraju i aktualny paszport pod ręką (a najlepiej paszport innego, neutralnego kraju)

  6. Boungler pisze:

    Na sieci jest sporo materiałów poświęconych budowie takich filtrów, jednak wydaje mi się że cały jej aspekt powinien jednak zostać oblany betonem, inaczej kicha ze szczelności. Sprawa druga to kwestia ewentualnej powodzi i zalania naszej ziemianki i nas w środku razem z ziemniakami. Myślałem nad czymś w rodzaju małych butli tlenowych, takich które są wielkości małego termosu. Po to aby się po zalaniu wydostać – nawet jakby nas przykryła fala 20 metrowa. Myślę że taką butlę można samemu zbudować.

    • Survivalista (admin) pisze:

      Absolutna szczelność nie jest potrzebna, jeśli będziesz mieć w środku delikatne nadciśnienie.

      Zalaniem się nie zamierzam przejmować, bo mój cel ewakuacji jest blisko środka Polski, nie spodziewam się zalania przez tsunami czy coś w ten deseń.

  7. Schron pisze:

    Ile taki schron atomowy powinien mieć metrów kwadratowych dla 4 osób ???

    • Schron pisze:

      Ile trzeba by czekać żeby bezpiecznie wyjść z ziemianki/schronu na powieszchnie

      • Survivalista (admin) pisze:

        Tak na szybko, to o ile dobrze pamiętam, 3-4 tygodnie od wybuchu bomb. Poszukam tych informacji i postaram się przygotować osobny artykuł na ten temat.

    • Schron pisze:

      ((powtórzę))Ile taki schron atomowy powinien mieć metrów kwadratowych dla 4 osób ???

      • Schron pisze:

        Już wiem , ile metrów kwadratowych . Mam inne pytanie co do tego jak tam oddychać może zamiast kombinować z filtrami, posadzić tam kilka roślin i zainstalować tam specjalne żarówki, które będą naśladować promienie słoneczne ,a przy okazji możemy tam posadzić np.truskawki,agrest ,porzeczki i mieć darmowe jedzenie.

        • Survivalista (admin) pisze:

          Nie przypuszczam, by takie rozwiązanie miało sens. Lepiej zainstalować wentylator, który wtłoczy do środka odpowiednią ilość powietrza.

  8. Schron pisze:

    A co powiecie na taki schron

    http://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/bb/bb24/bb243d2554d54583bb6794bf9e325aae.jpg

    (Przepraszam,nie umiem zrobić automatycznego przejścia)

    • Survivalista (admin) pisze:

      Jeśli kogoś stać, to czemu nie? Osobiście wolę ziemiankę, bo łatwiej ją ukryć, a w czasie pokoju też się przyda.

  9. Schron pisze:

    samo przeszło (:

  10. Schron pisze:

    Dziękuje za szczerą odpowiedzi administratora 🙂

  11. Gutek pisze:

    Muszę przyznać pruszyliście bardzi ciekawy temat, sam jestem zainteresowany budową.

  12. szary wilk pisze:

    Czyżby do jakiejś wojny miało dojść??Zastanawiam sie, czy nie biec do stodoły po” kałacha”:D A poważnie- jest to dosyć ciekawy temat.Ziemia jest jednym z najlepszych izolatorów, gdyby więc tę ziemianke dodatkowo wykleić gliną w środku…Nie potrzeba również zbyt dużo energii do jej ogrzania- gdzieś czytałem ,że w sprzyjających (tj, odpowiednio głęboko zakopana w ziemi)warunkach ziemianke można ogrzać ciepłem własnego ciała.Z innych: zapewniony musi być dopływ powietrza (cyrkulacja wymuszona) a dla optymistów czekających aż atomowy grzybek sie pojawi- dodatkowo filtry powietrza.Następną sprawą jest dostarczenie wody ( najlepiej bieżącej)rozwiązanie problemu toalety, ścieków bytowych.No i najważniejsze- przewentylowanie na tyle skuteczne,by w środku nie powstawała wilgoć,co wiąże sie z rozwojem grzybów, chorobami itp.A ziemianka- piwnica- unika się dodatkowych inwestycji- typu bieżąca woda, ogrzewanie.Najlepiej wkopać ją w istniejące wzgórze, lub nasypać na niej górkę ziemi.Pamiętać należy o solidnym zaizolowaniu, byśmy nie mieli wody w piwnicy po opadach deszczu.I oczywiście sprawna wentylacja, tutaj wystarczy grawitacyjna( wlot powietrza gdzieś w drzwiach, wylot na stropie.Kiedyś( przed wojną ) ludzie mieszkajacy wokól dużych zbiorników wodnych nosili tafle lodu do takich piwnic,zasypywali je ziemią i mieli „lodówki” działającwe w sprzyjających warunkach do sierpnia.:)

  13. Niedawno Inwestor poprosił mnie o zaprojektowanie ziemianki, która nie w sposób oczywisty, ale po konstrukcji wskazuje na poboczną funkcję ochronną ;] Bardzo dobry temat btw. ziemianki to bardzo ciekawa sprawa, szkoda tylko, że niewiele osób się tym interesuje. Dobrze, że ktoś przywołuje temat!

    http://panidyrektor.blogspot.com/2012/08/ziemianka-budynek-gospodarczy-z-kiedys.html

  14. Darek pisze:

    Moj ojciec mieszkam w ziemniace przez 7 lat, ma zalety zarowno na sybirze, hroni lepiej przez zimnem niz iglo i w Kazachstanie, chroni przed goracem i zimnem.

    Widzialem na discowery nowoczesna ziemianke, tzn dom przytulony do zbocza i obsypany dodatkowo ziemia z d stron z przeszklona sciana wychodzaca na poludnie. Ponoc znaczne mniejsze koszty ogrzewania i klimy

  15. Piotr pisze:

    U mnie przy budowie domu postanowiliśmy przy okazji wystawić ziemiankę. Ma 4 m długości i 2 szerokości. Grubość pokrywy ziemi to w przybliżeniu min. 70 cm. Znajduje się tam mały wiatrak nawiewny. Temperatura i wilgoć idealna do przetrzymywania owoców i warzyw – szczególnie jabłkowych zbiorów w koszykach. W zimie temperatura rzadko kiedy spada tam poniżej zera. Stelaż został wykonany z sosnowych żerdzi. Wszystko od 9 lat trzyma się świetnie. Każdemu kto zastanawia się nad budową spichlerza gorąco polecam ziemiankę z własnego doświadczenia.

    PS. Przy zjawiskach pogodowych z ostatnich lat może także posłużyć jako schronienie.

  16. ChrisCurd pisze:

    Dla zainteresowanych link do obrazka przedstawiającego „protection from fallout” czyli w jakim stopniu różne materiały chronią przed promieniowaniem: http://www.flickr.com/photos/hoffbeckhistoryphotos/4341316786/in/set-72157623255855923
    Największą ochronę zapewnia lany beton a najmniejszą drewno – nawet książki (papier) są lepsze. Ziemia jest gdzieś pośrodku – ale oczywiście jest najtańsza. Jest tam też więcej obrazków dotyczących budowy schronu domowego: http://www.flickr.com/photos/hoffbeckhistoryphotos/sets/72157623255855923/

    • Survivalista (admin) pisze:

      Szkoda, że nie podają, w jaki sposób taka warstwa ziemi miałaby chronić przed promieniowaniem.

      Z innego źródła kojarzę taki prosty do zapamiętania wzór: warstwa ubitej ziemi o grubości 1 stopy pochłania 90% promieniowania. Dla 2 stóp będzie to 99%, a dla 3 stóp — 99,9%. Dlatego z powodzeniem wystarczy metrowa warstwa ziemi, przykryta czymś, co uniemożliwi wnikanie w głąb tej warstwy wody z cząstkami radioaktywnymi. Na to jeszcze ze 30-40 cm ziemi, żeby coś ładnie rosło i problem z głowy. 😀

  1. 02.12.2013

    […] wzmianki o „obronnej” ziemiance mającej służyć nie tylko przechowywaniu produktów. https://domowy-survival.pl/2010/09/ziemianka-spizarnia-i-schron-w-jednym/ Znalazłam również kilka dzisiejszych produktów ziemianek. Bardzo ciekawe projekty, przedstawione […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

banner